Steewardessa

Z tamtad wlasnie zaslyszany ... a niezly byl tez (ale raczej nie do
poisania bo to trzeba pokazac ten o 50 rocznicy slubu babci i dziadka i
robieniu laski i dawaniu buzi :-)



| podobno autentyk

Jasne. Ten kawał opowiadano w filmie "Good Will Hunting", rozpowszechnianym
w Polsce pod tytułem "Buntownik z wyboru".

+++++++++++++++++++
Marek Gierliński

www.oa.uj.edu.pl/~gier
+++++++++++++++++++




                              http://www.immt.pwr.wroc.pl/~michal


     

  2
Wieczorem w przeddzien czterdziestej rocznicy slubu
maz z zona leza w lozku. On zamyslony a ona go zapytuje:
- O czym tak myslisz kochanie?
- O tym ze gdybym cie zabil k...o w dniu slubu, to bym
jutro wychodzil z paki.....

Zimowa pora stoja trzy panienki najstarszego zawodu
na ulicy. Jedna zagaduje do drugiej:
- wiesz co, jest tak strasznie zimno ze bym poszla
za 50$.
Druga jej odpowiada:
- A ja nawet za 20$.
Odzywa sie trzecia:
- A ja nawet za darmo. Juz od dwoch dni nic nie mialam w ustach..

Rysiu.


  Może nie było? Iluzjonistka :-)
http://www.filmiki.jeja.pl/iluzjonistka.php

tax tekstowy tegoż źródła:

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank
nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu
pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale
kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z
lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden
doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci
wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego
i brakowało Ci 17 głosów...


  Zielony kapturek - chyba nie było

Tax (na faktach autentycznych, nie smieszny lecz tragiczny):



Fakty zwykle bywaja autentyczne ;)

Kiedyś widziałem napis na jakimś biurowcu "Finansowe towarzystwo".
Tylko czekać aż w ogóle zaczniemy wszystko nazywać po amerykańsku. wtedy  
przyjedzie po mnie "Ratunkowe pogotowie" i mnie odwiozą w kaftanie.



Z dzialki tlumaczenia ....
W Lublinie jest (byl?) sklep z obuwiem sportowym o wdziecznej nazwie:

ATHLETE'S FOOT

Brzmi niezle.
Oprocz tego, ze athlete's foot to nazwa jednostki chorobowej, konkretnie  
grzybicy .... ;)
Link dla niedowiarkow (uwaga, jak na fotke grzybicy - malo apetyczne):
http://www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/article/000875.htm#visualContent
lub poszukajcie obrazkow w googlach ....
;)
Tax wlasciwy:
1.
Stary, aje jary i w temacie.
Q. czym sie rozni rosyjska prostytutka od pizzy?
A. Pizze mozna zamowic bez grzybow

2.
50 rocznica slubu. Akcja dzieje sie na wsi.

Ona - stary dzis jest 50 rocznica naszego slubu ....
On - Wiem.
Ona - To moze bys jakiego koguta ubil?
On - A co on winien, bidula?


     

  Zielony kapturek - chyba nie było

2.
50 rocznica slubu. Akcja dzieje sie na wsi.

Ona - stary dzis jest 50 rocznica naszego slubu ....
On - Wiem.
Ona - To moze bys jakiego koguta ubil?
On - A co on winien, bidula?



Siedzi babcia z dziadkiem przy stole. nagle dziadek wstaje i zaczyna tłuc
babcię. Babcia:
  - No co ty, no dlaczego?!?!
  - A bo jak sobie przypomnę, że gdym cię brał, to żeś cnoty nie miała...!

Grzexs


  Geniusza od fajerwerków

który zorganizował mi i moim sąsiadom darmowy 15 minutowy pokaz z
epicentrum jakieś 50 metrów od mojego domu serdecznie piętnuję.



 pietnuje gnojka, ktory zadzwonil po policje, nawet w 40 rocznice slubu nie
moglem zrobic zonie niespodzianke bo jakis typ zadzwonil!! Pietno!!

T;)


  Geniusza od fajerwerków

22:35:21 +0200").quote();

| który zorganizował mi i moim sąsiadom darmowy 15 minutowy pokaz z
| epicentrum jakieś 50 metrów od mojego domu serdecznie piętnuję.

 pietnuje gnojka, ktory zadzwonil po policje, nawet w 40 rocznice slubu nie
moglem zrobic zonie niespodzianke bo jakis typ zadzwonil!! Pietno!!



Lecę sobie spokojnie a tu jak nie walnie we mnie jakieś stanowisko SAM!
Dobrze że byłem uzbrojony to ich uspokoiłem.


  Geniusza od fajerwerków

| który zorganizował mi i moim sąsiadom darmowy 15 minutowy pokaz z
| epicentrum jakieś 50 metrów od mojego domu serdecznie piętnuję.

| pietnuje gnojka, ktory zadzwonil po policje, nawet w 40 rocznice slubu nie
| moglem zrobic zonie niespodzianke bo jakis typ zadzwonil!! Pietno!!

Lecę sobie spokojnie a tu jak nie walnie we mnie jakieś stanowisko SAM!
Dobrze że byłem uzbrojony to ich uspokoiłem.



Dyżur jak dyżur. Nuda. Dobrze, że choć ktos fajerweki puszcza. Nagle
widze jak jakiś palant nurkuje w środek imprezy połatanym F-16. Musi
nówka nie śmigana z ostatniej dostawy "regenerowanych". No to dawaj
drania na celownik - aż mu offset odleciał. Próbował cos strzelać, ale
ze ślepaków. LOL - nigdy się nie nauczą...


  Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie

A ja dostałem fajny breloczek i tyle...
Moim skromnym zdaniem cała para akcji poszła w gwizdek nie koła.
Reklamy w telewizji były ładne, ale nic nie dawały- nie w naszym kraju
kamikadze drogowych.
Niedawno  w zagranicznej stacji widziałem propagowanie ograniczenia
szybkości w taki sposób.
Zakrawiawione dziecko leżało pod drzewem, mała dziewczynka. Potem
zaczeli puszczać film od tyłu. Zwolnili na moment uderzenia dziecka
przez auto- aż ciarki przeleciały po krzyżu.
Potem ta, to dziecko stało całe we krwi... i pojawił się napis.
Gdybyś jechał 30 (mil) a nie 50 żyłabym.
Ograniczenie do 30 mil jest ważne.

Wracając do domu jechałem 40 km/h.

Drugi spod był z dzieciakami, niby obraz z komórki. Makabra jak jeden
dzieciak wpada pod auto.
Potem napis:
Patrz co robisz wchodząc na drogę.

Tego typu spotów brakuje u nas. Wyobraźcie sobie zdjęcia rozwalonego
samochodu i zwłok kierowcy i jego rodziny. Film do tyłu- uderzenie przez
pociąg.
Potem stojący trupy mówią:
On: Gdybym się zatrzymał żyłbym.
Żona: Gdyby mąż sie zatrzyma - obchodzili byśmy np 15 rocznicę ślubu.
Córka: Gdyby tata się zatrzymał- poszła bym do przedszkola.
Syn: Gdyby tato się zatrzymał zostałbym informatykiem.

------
Myślę, że jak by znalazł się odważny na taką produkcje- to może
przemówiłoby to komuś do łba.


  Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie

Niedawno  w zagranicznej stacji widziałem propagowanie ograniczenia
szybkości w taki sposób.
Zakrawiawione dziecko leżało pod drzewem, mała dziewczynka. Potem
zaczeli puszczać film od tyłu. Zwolnili na moment uderzenia dziecka
przez auto- aż ciarki przeleciały po krzyżu.
Potem ta, to dziecko stało całe we krwi... i pojawił się napis.
Gdybyś jechał 30 (mil) a nie 50 żyłabym.
Ograniczenie do 30 mil jest ważne.

Wracając do domu jechałem 40 km/h.

Drugi spod był z dzieciakami, niby obraz z komórki. Makabra jak jeden
dzieciak wpada pod auto.
Potem napis:
Patrz co robisz wchodząc na drogę.

Tego typu spotów brakuje u nas. Wyobraźcie sobie zdjęcia rozwalonego
samochodu i zwłok kierowcy i jego rodziny. Film do tyłu- uderzenie przez
pociąg.
Potem stojący trupy mówią:
On: Gdybym się zatrzymał żyłbym.
Żona: Gdyby mąż sie zatrzyma - obchodzili byśmy np 15 rocznicę ślubu.
Córka: Gdyby tata się zatrzymał- poszła bym do przedszkola.
Syn: Gdyby tato się zatrzymał zostałbym informatykiem.



A niedawno mówili, że inna kampania - "Stop wariatom drogowym!" jest
kontrowersyjna, a co dopiero ta o której Pan mówi...

A po za tym do kampani "Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie" przyłączyła


  nowe wiersze Szymborskiej w Tygodniku


 |       mały i mniejszy -
 |       coraz więcej szczegółów
 |       pod mikroskopem

 |       marco

     światło, ostrość i...
     pan Tofelek odpływa
     z pola widzenia

      Grzegorz

O, to mi się ładnie kojarzy :)

      zdjęcie nad łóżkiem
      księżyc i ćma w welonie
      w rocznicę ślubu



albo tak:

       zdjęcie nad łóżkiem
       księżyc i ćma w welonie
       złote wesele

"Trzy razy księżyc odmienił się złoty..." - Juliusz Słowacki
Srebrne też by pasowało, ale to tylko 25 lat.
Złote wesele aż 50 (parę niedziel temu bawiłem się na takim :))


  restauracja na rocznice...

Witam
Poszukuje jakiejs milej knajpeczki na uczczenie rocznicy slubu, cos
polecacie?



Ale to Ty wiesz, jaką muzykę Twoja żona lubi, to Ty powinieneś wiedzieć,
co uwielbia jeść, to Ty wiesz, czy lubi tłum, czy kameralną raczej
atmosferę.
Bez tego, to można wybrać pierwszych sześć najbliższych knajp i rzucić
kostką do gry.

Zaproś do Forum na obiad, za 50 zeta mają szwedzki stół. :P


  Restauracja na małe przyjęcie rodzinne
Może ktoś organizował małe przyjęcie rodzinne (chodzi o 14 osób) w jakiejś
sympatycznej knajpce i mógłby polecić lokal?
Chcemy zorganizować przyjęcie na 50 rocznicę ślubu rodziców. Szukamy czegoś
we Wrocławiu lub w okolicach (ale nie za daleko). Chodzi głównie o jakąś
knajpkę, gdzie bylibyśmy troszkę odizolowani od reszty gości, tzn. jakaś
mała osobna salka lub weranda, coś w tym stylu. Wiadomo, że nie wynajmiemy
całej restauracji dla 14 osób, ale też niefajnie byłoby świętować na sali z
innymi gośćmi. A jeśli przy okazji byłoby w miarę dobre i niedrogie jedzonko
oraz fajny wystrój to już byłaby pełnia szczęścia. Może ktoś z was ma jakieś
doświadczenia w tym zakresie i mógłby się ze mną podzielić?

Pozdrowienia
Krystyna


  Restauracja na małe przyjęcie rodzinne

Może ktoś organizował małe przyjęcie rodzinne (chodzi o 14 osób) w jakiejś
sympatycznej knajpce i mógłby polecić lokal?
Chcemy zorganizować przyjęcie na 50 rocznicę ślubu rodziców. Szukamy
czegoś we Wrocławiu lub w okolicach (ale nie za daleko). Chodzi głównie o
jakąś knajpkę, gdzie bylibyśmy troszkę odizolowani od reszty gości, tzn.
jakaś mała osobna salka lub weranda, coś w tym stylu. Wiadomo, że nie
wynajmiemy całej restauracji dla 14 osób, ale też niefajnie byłoby
świętować na sali z innymi gośćmi. A jeśli przy okazji byłoby w miarę
dobre i niedrogie jedzonko oraz fajny wystrój to już byłaby pełnia
szczęścia. Może ktoś z was ma jakieś doświadczenia w tym zakresie i mógłby
się ze mną podzielić?

Pozdrowienia
Krystyna



http://www.impreza.wroc.pl/


  Restauracja na małe przyjęcie rodzinne

Może ktoś organizował małe przyjęcie rodzinne (chodzi o 14 osób) w jakiejś
sympatycznej knajpce i mógłby polecić lokal?
Chcemy zorganizować przyjęcie na 50 rocznicę ślubu rodziców. Szukamy czegoś
we Wrocławiu lub w okolicach (ale nie za daleko). Chodzi głównie o jakąś
knajpkę, gdzie bylibyśmy troszkę odizolowani od reszty gości, tzn. jakaś
mała osobna salka lub weranda, coś w tym stylu. Wiadomo, że nie wynajmiemy
całej restauracji dla 14 osób, ale też niefajnie byłoby świętować na sali z
innymi gośćmi. A jeśli przy okazji byłoby w miarę dobre i niedrogie jedzonko
oraz fajny wystrój to już byłaby pełnia szczęścia. Może ktoś z was ma jakieś
doświadczenia w tym zakresie i mógłby się ze mną podzielić?

Pozdrowienia
Krystyna



siesta, piwniczka

pozdrawiam,
Marek Hobler


  Restauracja na małe przyjęcie rodzinne
Bardzo wszystkim dziękuję za wskazówki.
Od jutra zabieram się do osobistego sprawdzania lokali. Na pewno coś
wybiorę.
Dziękuję i pozdrawiam,
Krystyna

Może ktoś organizował małe przyjęcie rodzinne (chodzi o 14 osób) w jakiejś
sympatycznej knajpce i mógłby polecić lokal?
Chcemy zorganizować przyjęcie na 50 rocznicę ślubu rodziców. Szukamy
czegoś we Wrocławiu lub w okolicach (ale nie za daleko). Chodzi głównie o
jakąś knajpkę, gdzie bylibyśmy troszkę odizolowani od reszty gości, tzn.
jakaś mała osobna salka lub weranda, coś w tym stylu. Wiadomo, że nie
wynajmiemy całej restauracji dla 14 osób, ale też niefajnie byłoby
świętować na sali z innymi gośćmi. A jeśli przy okazji byłoby w miarę
dobre i niedrogie jedzonko oraz fajny wystrój to już byłaby pełnia
szczęścia. Może ktoś z was ma jakieś doświadczenia w tym zakresie i mógłby
się ze mną podzielić?

Pozdrowienia
Krystyna




  Miłość "do grobowej deski" :D
Nawet gdy TY (tak, czytelniczko/czytelniku) właśnie DO CIEBIE teraz mówię tego chce, w to wierzy i do tego dąży; to druga strona może w pewnym momencie powiedzieć - pasuję!


Tak własnie jest. Chodz znam małżeństwo, którzy poznali się w wieku 15 lat, a niedawno mijała ich 50 rocznica ślubu. Lecz czy to jest cały czas ta sama milość?

  Miłość "do grobowej deski" :D
Tak własnie jest. Chodz znam małżeństwo, którzy poznali się w wieku 15 lat, a niedawno mijała ich 50 rocznica ślubu. Lecz czy to jest cały czas ta sama milość?


Nie. Tutaj tkwi podstawowy błąd, będący często przyczyną rozpadu związków.

W naszej kulturze zakorzeniony jest stereotyp miłości stricte romantycznej, gdzie motyle latają w brzuchu cały czas, każdy jego/jej widok przysparza drżenia kończyn i szybszego bicia serca, a pocałunki zdają się trwać w nieskończoność. Tak niestety, a może i stety nie jest.
Przede wszystkim - miłość jest dynamiczna a nie statyczna jak wiele osób myśli. Przechodzi przez kolejne etapy i albo trwa dalej, albo się wypala. Odpowiadając na pytanie Basha - to właśnie nie jest ta sama miłość - i dobrze! Bo to w jaki sposób się zmienia świadczy o stopniowym rozwoju uczucia pomiędzy dwojgiem ludzi. To jednak, jakim przemianom ona podlega zależy od ich wzajemnych relacji. Nigdy nie jest tak, że po dajmy na to 3 latach związku partnerom nadal towarzyszą te same odczucia i emocje w trakcie spotkań. Nie jest to niczym złym, a czymś wręcz oczywistym.

Niestety nie dla wszystkich.

Wykreowana, całkowicie fikcyjna wizja miłości często prowadzi do zdrady, bo ludzie nieświadomi tego, że uczucie po prostu ewoluuje i taka jest kolej rzeczy - wmawiają sobie, że "tak nie wygląda miłość, to nie to samo co na początku, bla bla bla" - im radzę się doedukować

  HUMOR - czyli swiat sie smieje;)
Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie 50
rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii wśród
gości zjawia się pewna wróżka, która mówi... Jako nagrodę za
waszą wierność przez te lata małżeństwa pragnę spełnić wam po
jednym największym marzeniu ! Żona podekscytowana
ogłasza... Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata ! Po
dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na żonę...
zastanawia się przez chwilę i mówi... Wizja wspaniała !...ale
taka okazja może się już nie powtórzy... Wybacz kochanie ! Moim
pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja ! Żona stoi
jak wryta, lecz słowo się rzekło... Wróżka patrząc na żonę dotyka
męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka. Morał ?
Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
I robią w życiu złych rzeczy wiele...
Ale wszystkie wróżki...niestety...
To właśnie kobiety !

www.pogon.v.pl

  Ślub w czerwcu 2009
Znalazłam parę fotek mojej sali... zdjęcia robiła moja ciocia jak byłyśmy pierwszy raz oglądać, Ujęcia są takie sobie... ale widać co nieco .
Wejście główne na dużą salę


Widok sali z boku... Na całej długości jednej ściany sali są takie olbrzymie okna...

Na przeciwległej ścianie są lustra... (akurat byłyśmy po imprezie z okazji 50 rocznicy ślubu... więc stąd są te serca... Gdy byliśmy innym razem to na lustrze nad parę młodą była plansza zakrywająca całe lustro z sercami...)

A tu jeszcze parę detali, które bardzo mi się spodobały


  planujecie odnowic sluby po latach??
Moi Dziadkowie organizowali 50 rocznice slubu, calkiem spore wesele z tego wyszlo, mysle ze bylo ok 40-50 osob. Byla msza, w czasie ktorej odnawiali sluby a potem imprezka do wieczora w sali Osrodka Salezjanskiego przy kosciele, nie pamietam kosztow, ale placily dzieci:)
Nie zastanawialam sie jeszcze nad nami, w koncu nie mamy jeszcze pierwszego slubu... Ale swoja droga to fajnie tak zebrac caly swoj "dorobek" zyciowy w postaci dzieci i wnukow w jedno miejsce i uczcic ten dzien:) W dodatku moja mama przygotowala Kronike rodzinna, ze wspomnieniami, zdjeciami od ilus tam pokolen wstecz.... Super pamiatka:)

  małżeństwo
hehe moi rodzice dziś obchodzili 35. rocznicę ślubu i tez była Msza w ich intencji
Choć 35 lat przy 50 czy 55 to może niewiele ale jednak to też dosyć spory kawał czasu Dziś mogłam oglądac to szczęście i radośc na twarzy swoich rodziców

To jest naprawdę piękne, ze dwoje ludzi może żyć ze sobą pomimo tego, że czasem jest źle a nawet tragicznie, pomimo trudności.. trwają razem i kochają się.. a jak w tym wszystkim jest również miejsce dla Chrystusa... to już jest naprawdę wspaniale..

pozdrawiam

Ika

  małżeństwo
hm 50 lat po slubie, to piekna rocznica,,, pogratlowac wytrwalosci i pamietac w modlitwie-ona kazdemu sie przydaje w kazdej ilosci:-)
tym, ktorzy z nas w najblizyszej przyszlosci lub troche dalszej planuja slubowac przed Bogiem, zycze takich rocznic a moze i wiekszych:-)
a za 46.5 r tez bede z mezem obchodzila taka rocznice:-)

  Powolanie do malzenstwa
Też nie mogę się nadziwić
Jestem w kościele i słysze, że Msza jest w 50. rocznicę ślubu to aż płakać mi się chce i zastanawiam się jak to możliwe, że dwoje ludzi potrafi złączyć się na tak długo
To naprawdę niestmowite i należy Bogu dziękować za taką wytrwałość

  Tempkowe pogaduchy czesc 231
martarynka, chciałam sobie zrobić taki sam suwaczek jak Ty:P, ale w końcu padło na ten
Powiem Wam, że często mam jakaś depresję czy coś... dochodzi 2 rocznica śmierci mojej mamy...zmarła 8 miesięcy przed naszym ślubem... i od tego się zaczęło wujek, wujek, ciocia, kuzynki córka 11-letnia... 3 tyg przed ślubem dziadek i jeszcze jakieś ciotki wujki no szok... w dodatku mój tata wpadł w alkoholizm co ja wtedy przeżywałam to szok...mieszkałam jeszcze z nim a mój wtedy przyszły M był jakieś 50 km ode mnie i codziennie niestety się nie widzieliśmy....nerwów się najadłam tyle że nie macie pojęcia ile siwych włosów dostałam... aż fryzjerka gały zrobiła... przyszedł nasz ślub wyprowadziłam się do miasta mojego M. Mój tata został sam od czasu do czasu przyjeżdża ale miałam wyrzuty sumienia z kolei że został tam sam... próbowałam go wyciągnąć z nałogu, ale więcej mojej chęci niż jego w tym aż w końcu zdałam sobie sprawę, że jak sam nie będzie chciał to ja nic nie zdziałam... ehhh niedawno umarła moja kochana babcia ehhh czasami łapię takie doły, że mam ochotę gdzieś pojechać i nie wracać... i myślałam, że po tych wszystkich niepowodzeniach chociaż coś mi się uda w końcu...jeszcze mam nadzieję ale nie wiem jak długo trochę się rozpisałam sorki :(

  Wrześniowe cudeńka cz.IV
Witam w nowym roku

Judytko spóznione ale szczere życzenia z okazji rocznicy ślubu

A ja miałam niefajną noc,tylko wieczór był w miare,ze znajomymi się super gadało ale panowie za dużo wypili i pod koniec już mi nie było wesoło,w dodatku Dawid się zbudził z płaczem 00.20 i zasnął dopiero o 2 ,a żeby mnie dopić do końca Milcia o 5.50 była już wyspana a mój M się wypiął i ani myślał się zająć małą a obiecywał,bo się tak umawialiśmy normalnie mam już go dosyćmdosyć gadani co 2 dzień o tym samym,co 2 dzień kłótnie które pomagają na chwile nie mam już pomysłu jak do niego dotrzeć,może jak mu rzucę papiery rozwodowe i wyjade na jakiś czas z dziećmi to się ocknie,albo i nie

Teraz Milcia poszła dalej spać,Dawid też śpi a ja się nie położe bo nie zasnę tak zaraz a Mili i tak długo nie pośpi,a znając moje szczęście to i Dawid się zbudzi

ach niewesoło się zaczął ten nowy rok

mam nadzieje że u was lepiej

pozdrawiam

  oby bylo nam do smiechu - SUPER DOWCIPY
To może cos tak dla kobitek....na poprawe humoru

Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie
świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród
gości zjawia się wróżka i mówi:
- Kochani! Jako nagrodę za Waszą wierność przez te wszystkie lata
małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym
marzeniu!
Żona podekscytowana ogłasza:
-Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
stos voucherów do hoteli na całym świecie.
Mąż patrzy na te bilety, potem na żonę... zastanawia się jeszcze
przez chwilę i mówi:
- Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć,
dlatego wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30
lat młodszą niż ja!
Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz
słowo się rzekło... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając
go w 80-cio letniego staruszka.
-Jaki stąd morał?

Fakt, że mężczyźni to czasem skur... I robią w życiu złych rzeczy
wiele.
Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,
To na tym świecie wyłącznie kobiety!"

  oby bylo nam do smiechu - SUPER DOWCIPY
To może cos tak dla kobitek....na poprawe humoru
Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu...


No to z podobnej serii... Siedzą sobie przy romantycznej kolacji...
- Kochanie muszę ci się do czegoś przyznać. Ukrywałem coś przed tobą
- Przez 50 lat miałeś przede mną sekret ??
- No wiesz...
- No ale powiedz kochany co to takiego
- No bo wiesz, ja jestem daltonistą
Zapada cisza
- Kochany, ale ja też muszę ci się do czegoś przyznać
- Słońce, ty też coś przede mną ukrywałaś przez te 50 lat ??
- Tak, kochany wiesz... bo ja nie jestem z Głubczyc tylko z Ghany

  Pytanie o Takumara
Jarek Dabrowski,

Za przeproszeniem czepiasz sie p*****, moze cos dzis nie po nosie w ciagu dnia? np u mnie tragedia bylem 12h w robocie na noc potem rzeznia z dzieciatkiem (maszynka losujaca:), caly czas w ruchu, tesciowa ma urodziny, jutro mam rocznice slubu a nie mam jeszcze prezentu dla zony, auto musze zrobic jeny, i jeszcze sample specjalnie dla Ciebie z takumara, spoko dam rade...

Co do tych SMC to gdzies na jakiejs madrej zagramanicznej strone czytalem, ze przewaznie nie mialy powlekanej tylnej soczewki, bedzie problem ze znalezieniem tejze bo wlasnie dzis zmienilem laptopa na nowszy model...

Jupiter nie przecze piekna maszyna czesto porownuja nawet z 77ltd, tylko na m42, nie ma Af i jeszcze moge ponarzekac, min dla tego nie bralem zeissa 85 a zamiast niego wzialem 77ltd, ze wzgledu na moje dzieciatko, sprobuj ustrzelic takiego skrzata w portrecie:)

generalnie sprowadza sie to do jednego zdania, masz X dobrze masz Y tez dobrze chcesz Z swietnie twoj wybor.

Apropos przymykania, tez jestem zdania, ze mozna zmiekczac bo ladniej, natomiast mowilem o ostrosci, ze nielicznych tylko portretowek nie trzeba przymykac jak np 77ltd czy 50 1.7 i ze sa ostre od pelnej.

Z tym pozdroofka to wlasnie te p*****, sory za bezposredniosc ale zycia na powaznie to mam na okolo max i choc na forum pentaxa mi sie nalezy fridom of spicz.

I co banan bedzie?

pozdroofka

  [PROBLEM] K10D robi zielone zdjęcia <!>
Próby były podjęte na 2 obiektywach, ten błąd zdarza się sporadycznie ale wkurza mnie to i jestem niespokojny puki co idę robić zdjęcia. ;) chyba ze deszcz mnie przegoni :D
W przyszłym tygodniu zastanowię się co zrobię wcześniej mam jeszcze 50 rocznicę ślubu moich dziadków (dziadka i babki sprostowanie dla bardziej dociekliwych).

Cobretti ty to mnie pocieszyłeś :D

Jak to mówi Ferdek K.
"Pałka się przegła !" Poszedłem na spacer i 2 razy miałem Matrix Mode. To już mnie zirytowało.

  scrapbook czyli inaczej skrapki
Witam,

Jestem tu nowa, a stronke pokazala mi Ula.
Moja pasja to scrapbook w ktorej tez jestem poczatkujaca. Przede mna duzo pracy, robie no wlasnie scrapbook: to album ze zdjeciami ale troche inny. Robimy go od podstaw wykorzystujac techniki jakie tylko nam przyjda do glowy: wycinamy malujemy kaligrafujemy, naklejamy dziurkujemy stemplujemy itp.
Ja robie albumy na 50 rocznice slubu moich rodzicow. Duzo pracy przede mna gdyz zaczynam od pradziadkow i tak az do czasow wspolczesnych. Ostatnio skanowalam ponad

http://img45.imageshack.u...7/babciakf5.jpg

http://img147.imageshack....ge=egiptxu2.jpg

to sa dopiero moje poczatki

pozdrawiam

  [haft] Haft matematyczny
No cóż, żeby nie było, że leniuchuję


Zaczęłam też robić kartki komunijne i zaproszenia na 50 rocznicę ślubu moich rodziców

  YUCA
moi rodzice byli wczoraj na 50 rocznicy ślubu w Yuce, nie można tego porównywać do wesela więc o ilości jedzenia nie będę mówić jeśli chodzi o smaczność to były 3 gatunki mięsa podobno było bardzo dobre, z małym ale do wołowiny bo byłą twarda ale za to kurczak był przepyszny sposób podania też był ładny i schludny nie wiem czy tort był z Yuci ale był bardzo dobry

  Ślub w lutym?
Jeśli chodzi o przesąd z literką "r" to:
- moi dziadkowie mieli ślub w lipcu i w tym roku obchodzili 50!! rocznicę ślubu
- moi rodzice mieli ślub w lipcu i w tym roku obchodzili 27 rocznicę ślubu
- ja i mój M też mieliśmy ślub w lipcu
Na ten przesąd akurat nie zwracałabym uwagi Wybór daty ślubu powinien być Waszym wyborem i tylko Waszym.

  Restauracja/kawiarnia na skromne przyjęcie dla 20 osób
Widziałam, że takie zasiadane mmniejsze przyjęcia robią w Orfeuszu na Narutowicza - ale nie wiem czy mozna polecić bo nie byłam ale na pewno można sprawdzić co oferują..

W takiej sytuacji najlepiej wybrać lokal blisko koscioła gdzie będzie ślub..

Myśle że prawie kazda restauracja takiego zadania się podejmie. Na niedużym przyjęciu tego rodzaju byłam w restauracji Polskiej przy ulicy Lutomierskiej przy placu kościelnym (moi dziadkowie robili tam 50 rocznicę ślubu) - całkiem przyjemnie choć mały lokal - za to smacznie. Szczególnie polecam Soplicowo - mój brat miał w tym lokalu (ale za poprzedniej nazwy) właśnie obiad weselny dla najblizszej rodziny. Lokal był wtedy otwarty dla innych ale jego wnętrze jest takie że grupę osób można bardzo przyjemnie posadzić w jednej cześci - i nikt wtedy nie przeszkadza. Pozatym jest ogród i można w ładną pogodę zrobić tam.

  Jestem zła cz.4
Jestem zła.
Weekend był w miarę fajny - w sobotę impreza z okazji 50 rocznicy ślubu dziadków, w niedzielę urodziny męża (pierwsza wizytacja teściów i dziadków ). Czułam się "niewyraźnie", ale zwalałam na zmęczenie.
Za to dziś obudziłam się z MEGAkatarem i MEGAbólem głowy zahaczającym o gardło. W pracy jak na złość umowa za umową, klient za klientem... (ledwo się do 18 wyrobiłyśmy z koleżanką)
Teraz zdycham w łóżku i modlę się, zeby do jutra mogła jeść (dziś jeszcze nic nie szamałam).

I żebym jeszcze jaką zimną wódę na tych weekendowych imprezach chlała ....

  Rocznice ślubów
1 rok papierowe wesele

2 lata bawełniane wesele

3 lata skórzane wesele

4 lata owocowe (kwiatowe) wesele

5 lat drewniane wesele

6 lat cukrowe wesele

7 lat miedziane wesele

8 lat blaszane wesele

9 lat gliniane wesele

10 lat cynowe wesele

11 lat stalowe wesele

12 lat jedwabne wesele

13 lat koronkowe wesele

14 lat kości słoniowej wesele

15 lat szklane wesele

20 lat porcelanowe wesele

25 lat srebrne wesele

30 lat perłowe wesele

35 lat płócienne wesele

40 lat rubinowe wesele

45 lat platynowe wesele

50 lat złote wesele

60 lat diamentowe wesele

65 lat żelazne wesele

70 lat kamienne wesele

75 lat brylantowe wesele

  Co ze strojem ślubnym (po ślubie)?
Zamierzałam sprzedać, właśnie zamierzałam. Ale welon i tak bym zostawiła. Babcia swój zostawiła i jeszcze go założyła na 50. rocznicę ślubu.

Rok mija, a spódniczka nadal nie wyprana ani nie wymieniona uszkodzona warstwa, wiosna minęła, dziewczyny na jesień mają już suknie, więc zostaje. Zresztą wątpię, żeby znalazła nabywcę, bo nie jest salonowa ani "modna". Szkoda tylko, że musi leżeć w kanapie i zabiera miejsce.

  Data zaręczyn i oświadczyn
My zaczeliśmy być razem 4 stycznia 1998 r.,
data zaręczyn 20 sierpień 2001, data oficjalnych zaręczyn 31 sierpień 2001 r.,
ślub 6 sierpień 2005 r.


A dlaczego 6 sierpnia a nie 20 w rocznicę??

U nas było tak:
jesteśmy ze soba od 11 lipca 2003 ( moje urodziny)
zareczylismy sie 11 kwietnia 2004 ( wielkanoc)
a ślub bierzemy 20 sierpnia 2005 ( mojego J. urodziny)

[ Dodano: Wto Lip 19, 2005 8:50 am ]

  duchowy wymiar ślubu
Takie poparcie Chyba założę partię (żarcik) Dzięki, dziewczyny.

Ale chciałam napisać o czymś innym. Na dzisiejszej Mszy była para, która miała odnowienie swoich przyrzeczeń ślubnych w 50-tą rocznicę. Bardzo mnie wzruszyli. Starzy, siwi, przygarbieni siedzieli sobie przed ołtarzem. Ich związek to jak świadectwo. Pokazali to, o czym jest ten wątek. Duchowe znaczenie swojego ślubu

[ Dodano: Nie Paź 07, 2007 9:39 pm ]

  Prośba o pomoc
Cześć Małgosiu.Widzę że moj mąż odważył się napisać Ja dziś czuję się nieźle jak narazie,wzięłam Efferalgan Codeine ale nie wiem czy to jego zasługa.Zastanawia mnie czemu profesor przyjmuje na 2 piętrze,przecież to duże utrudnienie wydaje mi sie.Sporo kosztuje wizyta ale nadzieja w tym że pomoże.Nauczyłam się nie czytać ulotek z leków bo przeważnie po przeczytaniu każdy wyżucałam.A dziś mnie podkusiło i zerknęłam na tą z E.Codeine i pisze że podnosi ciśnienie wewnątrzczaszkowe...no i mam stracha że ból główki zaraz wróci jak bumerang Pozdrawiam serdecznie. Ps.Gratuluję z powodu rocznicy ślubu. Ja swój wzięłam 4 miesiące temu..

[ Dodano: 2007-01-12, 21:35 ]
Teraz kosztuje 200+50 coś tam ale nie zrozumiałam co..

  Miłość - jest tylko jedna...
moi mzdaniem milosc caly czas istnieje miedzy dwojgiem ludzi tylko zmienia poprostu swoja postac .. troche wkracza monotonii ale to nie oznacza ze przestaja sie kochac wrecz na odwrot wszystko sie poteguje razem podejmujecie wazne sprawy i decydujecie wspolnie o waszym zyciu
kiedy milosc " przechodzi" ?? kiedy juz siedzicie z ta osoba po 50 rocznicy slubu i cieszycie sie jaka wspaniala rodzine stowrzyliscie... ile macie wnukow itp.

  [Listopad 2008 r.] Diamentowi i Złoci Jubilaci
Diamentowe (60 rocznica) i Złote (50 rocznica) Gody uroczyście obchodzono 27 listopada br. w brzeskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Medalami „Za długoletnie pożycie małżeńskie” nadanymi przez Prezydenta RP uhonorowane zostały pary obchodzące pięćdziesiątą rocznicę ślubu. Wyróżnienia otrzymali także małżonkowie z sześćdziesięcioletnim stażem.
Diamentowe Gody obchodzili:
•Władysława i Władysław Tomaszewscy,
•Emilia i Stanisław Przebierała,
•Weronika i Stanisław Uryga.
Natomiast Złote Gody obchodziły następujące pary:
•Bogumiła i Jan Litwin,
•Danuta i Henryk Wieluchowscy,
•Irena i Mieczysław Jarzembowscy,
•Alina i Aleksander Sobolewscy,
•Danuta i Julian Baliccy,
•Zenobia i Bronisław Topeczko,
•Anna i Bronisław Wolańscy.
Nie wszyscy mogli być obecni na uroczystości.
Medale, a także kwiaty i upominki pieniężne, wręczył jubilatom burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński. W czasie uroczystości małżonkowie, w obecności Wiesławy Kaszowskiej, kierownik USC, odnowili przyrzeczenie małżeńskie. Chwilę później zebrani (wśród nich rodziny jubilatów) wznieśli toast szampanem, a następnie jubilaci chętnie wspominali o czasach młodości i początkach swoich małżeństw.
Sławomir Mordka
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Brzegu

  Babcia i dziadek
mi, tak jak Offikowi, pozostali tylko dziadkowie ze strony mamy.

ile oni maja... o booosze... nie wiem, ale ostatnio mieli 50 rocznice slubu!

mieszkają na drugim koncu miasta. Kiedyś widywaliśmy się dość często, jako mały chłopiec spędzałem u nich część wakacji itp., taki pupilek babci (; Teraz, nie widziałem ich chyba z miesiac jak nie wiecej. Dzisiaj nawet do nas przyjeżdzają na imieniny taty, ale niegrzeczny wnuczek wychodzi i ich nie zobaczy...

nigdy nie mialem jakiegos takiego specjanlego kontaktu, szczegolnie z dziadkiem. Prędzej już moja siostra.

kłótnie o pieniądze? wyzysk? Czasem bylem świadkiem lub slyszalem o czyms takim.
U nas gdy my mielismy problemy, pomagali dziadkowie. Gdy oni mieli problemy, pomagalismy my. Teraz z racji ich wieku kroluje ta druga opcja.

Wiadomo, czasem teść z teściową się kłuci, ale generalnie jest okey

  Zdradza mnie żona , co robić ?
ROCZNICE ŚLUBU
Lata Nazwy Rocznic
1 Bawełniana
2 Papierowa
3 Skórzana
4 Kwiatowa
5 Drewniana
6 Cukrowa
7 Miedziana
8 Spiżowa
9 Generalska
10 Cynowa
11 Stalowa
12 Płócienna (Lniana)
13 Koronkowa
14 Kości Słoniowej
15 Kryształowa
20 Porcelanowa
25 Srebrna
30 Perłowa
35 Koralowa
40 Rubinowa
45 Szafirowa
50 Złota
55 Szmaragdowa
60 Diamentowa
65 Żelazna
70 Kamienna
75 Brylantowa

Dzieki za życzenia . Żonę mam wspaniałą i wyrozumiałą nawet nie skomentowała gdy listonosz przytargał paczkę z wiatrówką

  ŻYCZENIA
A ja chciałam życzyć moim rodzicom wszystkiego naj naj naj z okazji 35 rocznicy ślubu która wybije za 3 godzinki czyli 19 sierpnia:)
Postanowilismy z moim narzeczonym ze po poludniu każemy rodzicom się ubrać i zejść bo bedziemy na nich czekali w samochodzie i że zabierzemy ich na puchary lodowe i moze piweczko Chciałabym przezyc z moim skarbem, 35 lat, 50 lat i jak moi dziadkowie w tym roku mieli 57 lat po ślubie. To wielki kawał czasu i bagażu życiowego:)
Tak więc dla moich rodziców najserdeczniejsze życzenia, dużo miłości i wzajemnegio zrozumienia i doczekania złotych godów i kolejnych po nich jubileuszy:)

p.s. moi rodzice w pierwszy dzień slubu wydali 204 obiady nieźle co:) i mieli weselicho na dworze:) i było 14 drużbów i drużek i kiedyś był taki zwyczaj, że drużka dawała drużbowi kotylion, kwiat do butonierki a on jej wręczał paczkę słodyczy hihi i mama mi mówiła że drużki miały sukienki w błękintym kolorze:)
Czyli można wywnioskować, że druhny wcale nie wywodzą się ze stanów zjednoczonych bo u nas tez kiedys byly takie tradycje tylko gdzies się tam po drodze zatarły i teraz powoli to znowu wraca.

  wesele Teściów... ktoś był...????
W styczniu byłam na wesele u tesciów.... brali slub cywilny Ona i On są już postałych związkach..i zdecydowali ze po 13 latach bycia razem czas na slub..... pozniej przyjecie weselne na 50 osob...
Swoją drogą ja sie dziwnie czułam bo to zadko sie zdarza by być na slubie własnej tesciowej...
Młodzi stawiali na jedzenie... stoły sie uginały... noi na wodke... kilku przesadziło i sie ulalało...
potanczyć mozna było przy muzyce puszczanej z z wieży... no ale ze było duzo młodzieży.. to zabawa była przednia...
moje odczucia... niezapomniane.. co jak co... ale jak impreza hmn... z okazji rocznicy slubu staruszkow... czy cos...
no ale Oni są podwrazeniem...

  Okulary czy soczewki - hmmm.... doradźcie
Dziękuję Moja mama zawsze powtarza, że ja już jestem taka jakas niewydarzona że mi we wszystkim dobrze Kilka dni temu wybierałam sukienkę na 50 rocznice slubu, bo impreza bedzie jak na weselu i po prostu efekt oszałamiający Nie musialam pół miesiąca spędzać na poszukiwaniach, bo tu nie pasuje a tu odstaje Co do tych soczewek, to po prostu po co specjalnie na wesele mam się przestawiać? Skoro mi to odpowiada to chyba najwazniejsze

  Ciążowe pogaduchy część IV
MAZUREK, jedz jedz bo z alergia to nie ma zartow... zaczniesz sie jeszcze dusic i co wtedy

byłam dziś pan doktor stwierdził, ze to wirusowe zapalenie spojówek i na dodatek zaraźne,daół inne leki szkoda, że tamte wykupiłam wczoraj i 50 zł poszło w piach a dziś dał inne i do 3 tygodni trwa leczenie mam nadzieję, ze przestanie swędzieć bo to jest najgorsze

A my byliśmy u teściów na obiedzie bo mieli 30 rocznicę ślubu i potem u mamy na torcie i kolacji bo dziś ma 55 lat a teraz malutka śpi

  Ile na urodziny???Hojnosc Holendra...
Ja miałem okazję być na 50 rocznicy małżeństwa u gospodarzy u których mieszkam. Wynajęta restauracja, kilka godzin składanie życzeń, stos kwiatów, kilkadziesiąt litrów wina, wytworne jedzenie, i jedną niestosownie ubraną osoba byłem ja (dżinsy i czarna bluzka), po prostu nie mam tutaj odpowiedniego stroju, a gospodyni nalegała bym przyszedł. Nie wiem jak jest na urodzinach, ale na rocznicy ślubu było super...

  troszkę humoru...dla ochłody
Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

  troszkę humoru...dla ochłody
Rozmawia dwóch facetów jeden z 59 letnim stażem małżeńskim, drugi dopiero po ślubie. Starszy do młodego:
- Coś taki smutny?
- Jutro jest pierwsza rocznica mojego ślubu i nie wiem, co kupić żonie.
- Ja swoją na 25 rocznicę zabrałem do Paryża.
Młody się śmieje i mówi:
- Ciekawe, co wymyślisz na 50 rocznicę?
- Może przywiozę ją z powrotem.

  Welcome Home Roscoe Jenkins
Rok: 2008
Gatunek: Komedia
Produkcja: USA
Studio: Universal Pictures
Premiera Kinowa w USA:8 lutego 2008

Treść:
RJ Stevens (Martin Lawrence) jest gospodarzem znanego programu telewizyjnego "Team of Me". Zdobył sławę i pieniądze. W życiu osobistym również układa mu się wspaniale. Właśnie zaręczył się z piękną dziewczyną - gwiazdą telewizyjnego reality show. Tymczasem rodzice RJ'a obchodzą 50-tą rocznicę ślubu i z tej okazji zapraszają go do siebie. RJ wraz ze swoim 10-letnim synem i narzeczoną udają się Deep South - jego rodzinnego miasteczka. RJ będzie chciał udowodnić, że nie jest już tym samym niezdarnym chłopakiem, którym kiedyś był. Przynajmniej taki ma plan...

>>więcej

  Komentarze do dzienników odchudzania.
Arachnea.
nie wiem,co Ci napisać, najbardziej chciałabym poradzić jedno- uciekaj, uciekaj jak najprędzej i ratuj siebie,
nie wiem,czy macie dzieci czy nie, ale znam taką sytuację. Mojej babci i dziadka, ostatnio mieli 50 rocznicę slubu- dla niego kolejny powód żeby sie uwalić winem za 5zł, dla niej półwiecze męki, poniżeń, bicia i strachu,kocham moją babcię chyba najbardziej z całej rodziny- i nie mogę zrozumieć,tak samo jak jej trójka dzieci (wujek już nie zyje, nie chcę wdawać się w szczegóły,ale jego śmierć jest trochę winą dziadka)- dlaczego.
Dlaczego od niego nie uciekła kilkadziesiąt lat temu???? może wtedy mentalność była inna, babcia sądziła że nikt iny jej nie zechce bo jest słbego zdrowia i według szacunków lekarzy, miała pożyc do trzydziestki.............. Kochanie, pół wieku uciekania przed człowiekiem który po pijaku chciał ich zabić siekierą, nocowania nad rzeką, gdziekolwiek......... wszystkie dzieci, oprócz mojej mamy, są ukrytymi alkoholikami.
Moja ukochana babcia, świetnie wykształcona, z arystokratycznej rodziny spędziła 50lat w piekle na ziemi. do 6roku zycia wychowywałam się tam- nawet nie chcę pisać,co przeżyłam psychicznie i fizycznie, jak uciekałam przed pijanym wujkiem i dziadkiem na strych i do szafy........zresztą,udało mi sie prawie wszystko wyrzucić z pamięci, ale moja mama i ciocie nie miały tyle szczęścia.
nie zgotuj takiej przyszłości swoim dzieciom, ani sobie. Wiem,że to drastyczny przykład,ale alkoholikiem jesteś do końca życia, nieważne, pijesz czy nie...............
Myślę teraz o Tobie i modlę się za Ciebie.

  To dla mnie, mojej żony i mojego synka :-)
Wczoraj rozpocząłem nowe życie. Chcę zgubić 50 kg, a mam 130 :-). Może ktoś powie, że to jest niemożliwe, ale jest mi to obojętne, bo ja w to wierzę. Schudnę dla zdrowia- mam od ponad roku cukrzycę. Schudnąę dla mojej kochanej żony Gosi :-)- 25 sierpnia będzie pierwsza rocznica naszego ślubu. Schudnę dla naszego synka Oskarka- ma się urodzić lada dzień. Przy cukrzycy nie moge patrzeć tylko na kalorie , ale też na wymienniki węglowodanowe. Dzis po długim czasie miałem tylko 82 jednostki. A miałem je, bo po prostu nie "pożarłem " tyle co zwykle. Wczoraj pożarłem 2200 kcal. Dziś zmiejszam ilość i liczę dokładnie wymienniki. Stawiam na pomidory i arbuzy. Dziś przed obiadem wypiłem mineralnej i faktycznie mniej zjadłem. Miłego dnia.
Krzysiek
Ps. Czym zastąpić chleb?

  Prezent na "srebrne gody".
hm^^ nie wiem, nawet kiedy moi rodzice obchodzą coś takiego jak 'rocznica ślubu', ale dziadkowie mieli ostatnio jakieś 'złote wesele' czy jak to się tam zwie - 50 lecie w każdym razie - nawet medale za to im dali w Pałcu Ślubów - no ale mniejsza z tym^^
Ale co im kupowaliśmy?;] nie pamiętam:P

Endriu ma niezły pomysł - chociaż jak nie chciałabym mieć poszewki ani podkoszulki ze swoim zdjęciem ślubnym - może lepiej po prostu ładne, duże zdjęcie w jakieś fajnej ramce?;P

Możesz im kupić coś miłego i charakterystycznego - albo coś bardziej praktycznego - raczej polcałabym to pierwsze^ może jakieś ładne, delikatne obrączki, z jakąś dydykacją na 25-lecie wygrawerowaną od wewnątrz? albo, żeby Ci nie zabrakło kasy - coś szklanego - nie wiem - ładne filiżanki, wazoniki, pucharki, kieliszki, czy paterki - z podobną grawerką i podpisem, że to od Ciebie na ich rocznicę?^

  ZDEMASKOWANI!
albo....co mi tam ;P;P;P:P:P:P hehe przestawię Wam jedną z moich ulubionych bajek z morałem :D:D:D:D:D

Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gościzjawia się wróżka i mówi:
- Kochani! Jako nagrodę za waszą wierność przez te wszystkie lata
małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym marzeniu!

Żona podekscytowana ogłasza:
- Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na te bilety, potem na żonę... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi:

- Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego
wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat
młodszą niż ja! Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo się rzekło... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając go w 80-cio letniego staruszka.

Jaki stąd morał?

Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele

I robią w życiu złych rzeczy wiele.

Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,

To na tym świecie wyłącznie kobiety!

  Ach Wy kobiety !
No to ja z serii "Ach wy, mężczyźni..."

Małżeństwo obchodzące 25 rocznice ślubu, świętuje jednocześnie 50 rocznice urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się pewna wróżka, która mówi... - Jako nagrodę za wasza wierność przez te lata małżeństwa, pragnę spełnić wam po jednym największym marzeniu!

Ona podekscytowana ogłasza: - Pragnę odbyć podroż z mężem dookoła świata!
Po dotknięciu różdżka, przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie.

Mąż patrzy na żonę, zastanawia się przez chwile i mówi: - Wizja wspaniała, ale taka okazja może się już nie powtórzy... Wybacz kochanie! Moim pragnieniem jest mięć żonę o 30 lat młodsza niż ja!

Wróżka, patrząc na żonę, dotyka męża różdżka i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.

  starania o Maleństwo po stracie
jenny - 6 rocznica a za miesiąc - 3 ślubu

jenny a od kiedy ruszacie ze staraniami?

asiu kup sobie testy z allegro - po 1,50 za szt. nawet są paskowe. A płytkowe ok 3,5 zl/szt.

no ja też czekam na @ - tylko mnie zastanawiają te bóle brzucha - od kilku dni jak na @. Boję się tylko czy mi sie nie rozreguluje wszystko

  Dowcipy
witam

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta
żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny
biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam
prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i
zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to
co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak
serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i
skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie
operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla
mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać
prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

  2 magiczne kreseczki-lista obecności przyszłych mamuś!!!
fakt szybko zlecialo dopiero co na usg szukalismy czy cos jest, jakas mini fasola a tu juz 3 kg dziecko
chociaz powiem wam ze strasznie od 30 tyg mi sie ciagnie

a co terminow, to wybraalbym sobie 28 lipca -ur. Pawla,
12 sierpnia-moje no albo najlepiej 31 sierpnia w rocznice slubu. no ale wtedy to byly chyba juz 50 tydz

12 sierpnia jest chyba faworytem

  MARCÓWECZKI - KWIETNIÓWECZKI "10" :))))
dostalam dzis emilem fajne

historia z morałem
Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie
>>> > świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród
>gości zjawia się wróżka i mówi:
>>> > - Kochani! Jako nagrodę za waszą wierność przez te wszystkie lata
>>> > małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym
>>> >> marzeniu!
>>> >&macr;ona podekscytowana ogłasza:
>>> > - Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
>>> > Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
>stos voucherów do hoteli na całym świecie.
>>> >; Mąż patrzy na te bilety, potem na żonę... zastanawia się jeszcze
>>> > przez chwilę i mówi:
>>> >- Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć.
>>> > Dlatego wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o
>>> >30 lat młodszą niż ja!
>>> > &macr;ona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz
>>> > słowo się rzekło... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając go
>w 80-cio letniego staruszka.
>>> > Jaki stąd morał?
>>> > Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
>>> >I robią w życiu złych rzeczy wiele.
>>> > Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,
>>> >To na tym świecie wyłącznie kobiety!!!

  KĄCIK LETNICH DZIECIACZKÓW I MAMUSIEK 2007 (sezon IV)
te baseniki sa nawet trwałe ten co ma wuna mieliśmy chyba 3 sezony u tesciów jest taki duzy i tez juz 3 sezon takze nie jest źle
ja mam jeden taki mikrusi dla Oli na plażę

ja kocham Mielno a msz namiary na jakis fajne pokoje w tym roku mamy 5 rocznice slubu moze bysmy pojechali sami hm'

ja płace 50 zł od osoby za Marte połowa za Ole nic!! czyli 125 za noc

  Styczniowo Lutowe Mamy IX
Witam! Bardzo dziękuję za życzenia.
Co do nazw rocznic - właśnie znalazłam. Moja jest cynowa ( Joasia - generalska , Iskierkaa - lniana )

ROCZNICE ŚLUBU
Lata Nazwy Rocznic
1 Bawełniana
2 Papierowa
3 Skórzana
4 Kwiatowa
5 Drewniana
6 Cukrowa
7 Miedziana
8 Spiżowa
9 Generalska
10 Cynowa
11 Stalowa
12 Płócienna (Lniana)
13 Koronkowa
14 Kości Słoniowej
15 Kryształowa
20 Porcelanowa
25 Srebrna
30 Perłowa
35 Koralowa
40 Rubinowa
45 Szafirowa
50 Złota
55 Szmaragdowa
60 Diamentowa
65 Żelazna
70 Kamienna
75 Brylantowa

Wstałam dziś koło 2:30 bo T. jęczał a tu huragan za oknem i nagle zaczęło tak potwornie padać, że az stanęłam wystraszona przy oknie i cieszyłam się jak dziecko ze jestem w ciepłym mieszkanku i nie -sama.
U mnie teraz nie pada, jest juz prawie sucho, wiatr wieje i jest zachmurzone paskudne niebo

  POGADUCHY I PORADY CZĘŚĆ JUŻ 31
czołem
ja ostatnio wyprawiam tylko urodzinki Majce(no i imieniny dziadka, bo ur. są w mniejszym gronie-ja, Janusz plus dzieci, moja mama(jako synowa, bo syn nie zyje) i ewentualnie moja siorka)
swoich imienin nie wyprawiam, urodzin tez nie:P
ale mam dobrze bo imieniny mogę połaczyć z rocznicą slubu naszą, bo jest dzień po dniu...
kiedyś wyprawiałam, ale przez ostatnie 3 lata to wiecznie w rozjazdach

w tym roku czeka mnie teściowej 50....
będzie z 30 osób chrzciny z resztą też u tesciów robimy, bo tam więcej miejsca, oni mają 3 pokoje(ponad 60 m) a u nas 2 pokoje,dziadek tez za dobrze sie nie czuje

[ Dodano: Pon 25 Wrz, 2006 09:59 ]

  LETNIE MAMUSIE odcinek 5
Hej dziewczyny, witam weekendowo

Miałam ostatnio problemy z internetem i nie mogłam wysłać żadnego posta, a czytałam Was po jednej stronie i na nowo musiałam się łączyć, ale mnie to denerwowało Na szczęście już jest ok

Wszystkim dziękujemy za gratulację ząbkowe

Romanko Przyjmij spóźnione życzenia z okazji rocznicy ślubu Teraz życzę Ci przede wszystkim zdrówka dla Twioch chłopców no i żeby Wam ten mróz za mocno nie dokuczał, trzymajcie się cieplutko Aha, no i gratulację dla "trójzębnego" Wojtusia

Siuniu Współczuję @.... Ale Mati to duży chłopiec, już bułeczki wcina i serek.... no no no

boksi ja też poproszę o przepisiki wikky@gazeta.pl Z góry bardzo dziękuję, mniam, mniam....

Agnessa

Aruga Wojtuś jaki duży już, zmienia się i buźkę ma śliczną, brawo dla Mamusi

Sarko pisz, pisz - już niedługo będziesz świętować mgr i my wszystkie razem z Tobą

U nas z nowości, to Grzesiu już zjada jabłuszko i marchewkę - choć po marchewce coś kupki ciężko idą, są jak z plasteliny w kolorze marhewki właśnie. Niestety kaszka nie przechodzi. Raz udało się 50 ml dać ale na moim mleczku i tylko łyżeczką. Zastanawiam się co wprowadzić od następnego tygodnia? hmmm

My też dziś jedziemy do moich rodziców na 14, a jutro do teściów, gdzie będą też babcie małża. Moi dziadkowie coś się pochorowali więc spotkamy się z nimi w następny weekend jak im się poprawi, żeby mogli spokojnie się z Grzesiem pobawić.

Załączam fotki mojej kruszyny

  Wszystko co nas śmieszy, szokuje, zadziwia
Postanowiłem nabić trochę postów, bo spadam na dalsze miejsca, Ponadto robię porządki w komputerze i odgrzebałem trochę staroci w katalogu Humor. A więc napieram dalej, to może dostanę jakąś nagrodę za ilość napisanych postów.

Małżeństwo obchodzi 25. rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują 50. rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się wróżka i mówi:
- Kochani! Jako nagrodę za waszą wierność przez te wszystkie lata małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym marzeniu!
Żona podekscytowana ogłasza:
- Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie.
Mąż patrzy na te bilety, potem na żonę... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi:
- Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja!
Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo się rzekło... I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając go w 80-cio letniego staruszka.

Jaki stąd morał?
Fakt, że mężczyźni to czasem skur?iele i robią w życiu złych rzeczy wiele.
Ale pamiętaj, że wróżki, niestety, to na tym świecie wyłącznie kobiety!

  Ciężarówki czyli kobiety w ciazy
Tak na szybkiego. Alex urodzil sie 3 tygodnie wczesniej, wieczorem w srode w nasza 3 rocznice slubu. Oboje mamy sie dobrze. Dzien wczesniej odeszly mi wody wiec zostalam na obserwacji w szpitalu. Maluszek mierzy: 50 cm i wazy 3.19kg (no nie mial kiedy dobic wiecej ) Rowniez gratulacje dla Was dziewczyny. Wrzucam focie:

  Historia rozstania ktorego nie chce ...
A ja się zastanawiam, co mi da noszenie obrączki? Wszyscy wiedzą, że jesteśmy w separacji, niektórzy sądzą, że mamy rozwód. Dla mojego męża obrączka nie ma znaczenia, chwilę po ślubie nosił i zdejmował w pracy ( wiem, stanowiła zagrożenie), a później po prostu schował do szuflady, czasem zakładał przy wielkim święcie, aż zupełnie zaprzestał. Nie przestał mnie wtedy kochać, stało się to dopiero po wielu latach razem przeżytych.
Przed sprawą rozwodową osobiście mu ją oddałam, na pamiątkę, razem z rodzinnym zdjęciem zrobionym przy okazji 50 rocznicy ślubu jego rodziców. I wiecie, zapytał, dlaczego tylko obrączkę mu oddaję, przecież w tym domu są jeszcze inne jego rzeczy.
Nawet nie wiem czy wciąż ją ma, czy nie przerobił na jakiś prezent dla tej kobiety. I , wcale by to mnie nie zdziwiło.
Ja swoją noszę i teraz, chociaż coraz częściej zastępuję ją inną, srebrną, którą niedawno kupiłam.
Czy z powodu obrączki jestem prawdziwszą mężatką?
Przecież moje małżeństwo formalnie nie istnieje, żyjemy oddzielnie, on mieszka z kochanką i nie daje żadnego sygnału, żeby to się miało zmienić, do córki ma pretensje, że jeszcze jej nie przeszły "te fanaberie", czyli brak akceptacji na nową kobietę ojca.
Chyba kkawałek metalu na palcu nie ma znaczenia, a prawdziwe uczucia są w sercu.
Takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam

  Wspólne haftowanie
Te w środeczku śliczne, ale chyba bardzo pracochłonne, a podobne ptaszki haftowałam juz kiedyś. Wyszły ślicznie, a poniewaz akurat rodzice mojej przyjaciółki obchodzili 50 rocznice ślubu to im sprezentowała i teraz zdobią ich pokój.


Prawda, te aniołki wymagają większego zangażowania, plus taki, że jest do nich bardzo wyraźny schemat.
A tak prezentują się po wyszyciu...

  dowcipasy
Malzenstwo obchodzace 25 rocznice slubu, swietuje jednoczesnie 50 rocznice urodzin kazdego z malzonków. Podczas ceremonii wsrod gosci zjawia sie pewna wrozka, ktora mowi...
- Jako nagrode za wasza wiernosc przez te lata malzenstwa, pragne spelnic wam po jednym najwiekszym marzeniu!
Ona podekscytowana oglasza:
- Pragne odbyc podroz z mezem dookola swiata!
Po dotknieciu rozdzka, przed zona pojawiaja sie bilety lotnicze oraz stos voucherow do hoteli na calym swiecie. Maz patrzy na zone, zastanawia sie przez chwile i mowi:
- Wizja wspaniala, ale taka okazja moze sie juz nie powtorzy... Wybacz kochanie! Moim pragnieniem jest miec zone o 30 lat mlodsza niz ja!
Ona stoi jak wryta, lecz slowo sie rzeklo... Wrozka, patrzac na zone, dotyka meza rozdzka i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.
Moral?
Fakt, ze mezczyzni to czasem sku**iele i robia w zyciu zlych rzeczy wiele... Ale wszystkie wrozki, niestety, to wlasnie kobiety!

  Kosze do telegramów
my telegramów na pewno nie będziemy wyrzucać :-> po to też kupowaliśmy koszyk z przykrywką (taki kuferek), żeby tam już miały swoje miejsce - nie tylko w dzień ślubu, ale i na stałe.
A w np. 50-tą rocznicę ślubu fajnie będzie sobie wziąć te telegramy do ręki, poczytać i powspominać

  Podziękowania dla gości
witajcie!pierwszy raz spotkalam sie z malymi prezentami dla gosci na wloskim slubie..to tam narodzila sie tradycja przygotowywania dla kazdego prezentu w postaci 5 slodkich migdalow ktore maja swoja symbolike :1.zdrowie 2.bogactwo 3.szczescie 4.plodnosc 5.dlugie zycie. Ozdobia sie woreczkami nakrycia stolu. Bardzo mi sie spodobalo doczepianie do kazdego np. szklanego kwiatka ktorego mozna pozniej zatrzymac na pamiatke mozna wykorzystac takzde porcelanowe figurki lub tez suszone kwiaty. Takze kolorystyka jest wazna 1.BIALY:slub, chrzciny 2.Rozowy lub blekitny narodziny dziewczyni lub chlopca a takze na chrzest(cukierki zostaja doczepione np. do ozdobnych olowkow)3. czerwony kolor na ukonczenie szkol, uniwersytetow etc. 4.srebrny rocznice np.25-lecie lub 50- lecie. Mi osobiscie bardzo sie spodobaly 'bomboniere' w ksztalcie labedzi z krysztalem svarovskiego ale mozna tez znalesc mnostwo innych ciekawych pomyslow.

  Tak zaczyna się dobry dzień ...

Witaj miła Moni w Rocznicę Twojego Ślubu życzę Tobie i Twemu małżonkowi wszystkiego co najlepsze, żebyście byłi szczęśliwi i żeby nigdy żaden kłopot i smutek nie gościł w Waszym domu i żebyście wspólnie w szczęściu i miłości doczekali kamiennych godow i byli najszczęśliwszym małżeństwem pod słońcem.

ROCZNICE ŚLUBU
================

1 - ROCZNICA ŚLUBU PAPIEROWA

2 - ROCZNICA ŚLUBU BAWEŁNIANA

3 - ROCZNICA ŚLUBU SKÓRZANA

4 - ROCZNICA ŚLUBU OWOCOWA

5 - ROCZNICA ŚLUBU DREWNIANA

6 - ROCZNICA ŚLUBU CUKROWA

7 - ROCZNICA ŚLUBU WEŁNIANA

8 - ROCZNICA ŚLUBU BRĄZOWA

9 - ROCZNICA ŚLUBU GLINIANA

10 - ROCZNICA ŚLUBU ALUMINIOWA

11 - ROCZNICA ŚLUBU STALOWA

12 - ROCZNICA ŚLUBU JEDWABNA

13 - ROCZNICA ŚLUBU KORONKOWA

14 - ROCZNICA ŚLUBU KOŚCI SŁONIOWEJ

15 - ROCZNICA ŚLUBU KRYSZTAŁOWA

20 - ROCZNICA ŚLUBU PORCELANOWA

25 - ROCZNICA ŚLUBU SREBRNA

30 - ROCZNICA ŚLUBU PERŁOWA

35 - ROCZNICA ŚLUBU KORALOWA

40 - ROCZNICA ŚLUBU RUBINOWA

45 - ROCZNICA ŚLUBU SZAFIROWA

50 - ROCZNICA ŚLUBU ZŁOTA

55 - ROCZNICA ŚLUBU SZMARAGDOWA

60 - ROCZNICA ŚLUBU DIAMENTOWA

65 - ROCZNICA ŚLUBU ŻELAZNA

70 - ROCZNICA ŚLUBU BRYLANTOWA

75 - ROCZNICA ŚLUBU KAMIENNA

-

  PEJSACHÓWKA
Żydowski biznesmen poucza syna, aby nigdy nie brał sobie za żony 'sziksy' [nie-Żydówki]. Syn na to:

-Tato, ale ona zamierza się konwertować na judaizm
-To nie ma znaczenia. Sziksot zawsze sprawiają problemy.
Po ślubie ojciec prowadząc firmę wspólnie z synem, woła go któregoś dnia i pyta czemu nie był wczoraj w pracy.

-Ależ tato- odpowiada syn- wczoraj był szabat.
-No to co, przecież my zawsze pracujemy w szabat, to nasz najcięższy dzień.
-Nie będę pracował więcej w szabat, bo moja żona chce, żebyśmy w szabat chodzili do synagogi.
-Widzisz- mówi ojciec- mówiłem ci, że ożenek z sziksą oznacza same kłopoty.
Małżonkowie obchodzą 50-rocznicę ślubu w Synagodze. Rabin poprosił Moshego by podzielił się z całą kongregacją swoimi spostrzeżeniami, jak udało mu się przez tyle lat żyć z jedną kobietą. Moshe przemawia:
- Tak więc, szanowałem ją i wydawałem na nią pieniądze. Ale najważniejsze to, że wziąłem ją w podróż na szczególną okazję.
Rabin pyta:
- Podróże? A gdzie?
- Na naszą 25-rocznicę zabrałem ją do Pekinu w Chinach.
Rabin krzyczy:
- Co za straszny przykład dajesz pozostałym mężom, Mosze! Ale powiedz, co zrobiłeś dla żony na 50-rocznicę?
- Wróciłem i przywiozłem ją z powrotem.

Opis: Fascynująca podróż przez pustynię Judzką, poprzez palmowe plantacje oraz ogród Ein Gedi. Na naszych oczach wypełniają się proroctwa Izajasza, przez którego Bóg powiedział: "Niech się rozweseli pustynia i spieczona ziemia; niech się rozraduje i zakwitnie step!" (Izaj. 35:1)

Tagi:

  Knajpa "Pod Rozebraną Beatą" - otwieramy!
właśnie to dostałam mailem

"Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie 50
rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii wśród
gości zjawia się pewna wróżka, która mówi... Jako nagrodę za
waszą wierność przez te lata małżeństwa pragnę spełnić wam po
jednym największym marzeniu ! Żona podekscytowana
ogłasza... Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata ! Po
dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na żonę...
zastanawia się przez chwilę i mówi... Wizja wspaniała !...ale
taka okazja może się już nie powtórzy... Wybacz kochanie ! Moim
pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja ! Żona stoi
jak wryta, lecz słowo się rzekło... Wróżka patrząc na żonę dotyka
męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka. Morał ?
Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
I robią w życiu złych rzeczy wiele...
Ale wszystkie wróżki...niestety..
To właśnie kobiety !"

  (do)Wolny temat
Zrobiłam Mateuszowi wjazd na chatę, pograłam sobie z jego ośmioletnim kuzynem w call of duty multiplayer, który co chwilę wrzeszczał "Kinga no weeeeeeź!!!" na pół domu. Objadłam go z czereśni, pojechaliśmy do jego babci, miło było, ot tak.

A w niedzielę jest impreza, bo dziadkowie mają 50 rocznicę ślubu i wszyscy lądują u mnie w domu. Jutro zapowiada się koszmar porządków ^^

dobranoc.

  Widziałem dobro!
Dzis, 21.05.2006, ok. 11:05, Frankfurt nad Menem, klasztor Ubogich Siostr sw. Franciszka:
Bylem na jubileuszu 5 siostr (65., 50. i 25. rocznica slubow wieczystych). Sluzylem w czasie Mszy sw. Czcigodne jubilatki przyszly pozniej do zakrystii podziekowac wszystkim za pomoc. S. Editha (za tydzien konczy 90 lat) zostala przywieziona na wozku. Kochana staruszka poskrecana przez parkinsona. Jej usmiechu, uscisku reki i wypowiedzianego drzacym glosem "Danke" nie zapomne na pewno jeszcze przez dlugi czas. Tak niewiele, a jednoczesnie tak wiele...

  Z dnia dzisiejszego...
Bardzo się niepokoiłam przed pierwszą rodzinną imprezą z moim obecnym mężem.To była 50 rocznica ślubu dziadków. Dziadek-książkowy wręcz alkoholik, dla którego każda okazja do wypicia jest dobra,a już zwlaszcza TAKA, kochający wódę wujkowie i moja super-współuzależniona babcia. I mój niepijący od 2,5 roku facet....
Poiwiedzial stanowcze nie. Wszyscy pijący przyjęli do wiadomosci i nie nagabywali. Za to moja babcia... ta,co to zawsze utyskiwała nad pijaństwem meża.... nadziwić sie nie mogla. Pytała, dociekała itp.Widocznie tak już przywykła,że niepijący facet to był dla niej ewenement na światową skalę. Wtedy odezwał się do niej jej syn:
-A czemu ty nie palisz papierosów?
-Bo mi nie smakują- odpowiedziała babcia
- No i wszystko na ten temat.
I temat faktycznie się skończył.

  Prosze o radę...
Grażyna, Jak czytałam twój post to mi się przypomniała jedna starsza pani( po 70) której mąż był zazdrosny. Całe życie.
A nidawno w napadzie zazdrości pobił ją laską do krwi bo ja podejrzewał że się "puszcza " z hydraulikem ( lat ok.50)
Na starość patalogiczna zazdrość wcale nie maleje .
W Tunezji pięknie. Byłam z mężem na 25 rocznice ślubu.

  Powtarzanie refrenów - tak czy nie?
Chowałem babcię, dziadka, nie grałem nawet wtedy. (...) Ciężko pożegnać się w radości z kimś, z kim było się za jego życia przez czasem kiladziesiąt lat.



Calkowicie sie z Toba zgadzam. Gdy moi dziadkowie i babcie pomarli, bylem maly i nie gralem jeszcze. Na pogrzebie ktoregokolwiek z moich rodzicow nie bylbym takze w stanie grac. Modle sie tylko, by przynajmniej jeszcze 7 lat pozyli do 50 rocznicy slubu, choc mam nadzieje, ze pozyja dluzej. Niestety, mlodzi juz nie sa. Ani ja, ani moj brat - takze organista - raczej nie zagramy. Bedzie gral pewnie ktos inny, choc podejrzewam, ze bede chcial miec wplyw (nawet bede musial miec) na to, co bedzie spiewane.

Trudno jest zegnac bliskich zmarlych, nawet w kontekscie nagrody wiecznej, ludzkie slabosci biora gore nad czlowiekiem; mimo wszystko bede staral sie wlasciwie patrzyc na owe "przejscie" do innego swiata.

[ Dodano: 2008-08-21, 11:19 ]

  O zakazie gry solowej w niektórych okresach liturgicznych
czym innym jest msza żałobna a czym innym msza w intencji kogoś zmarłego... podobnie jak msze w rocznice ślubu wolno odprawić w 25 i 50 rocznice, w inne nie.. w pozostałe się odprawia zwykłą mszę z dnia ale w intencji małżonków...

Wracajac do "Te Deum", moim zdaniem jezeli jest okazja (intencja)


wyraźnie mój przedmówca wskazał na to że jest to intencja mszalna a nie msza obrzędowa.. zresztą w obrzędowej też nie pasuje w wielkim poście te Deum...

  Płaca, a kwalifikacje
U mnie w zasadzie repertuar ślubny jest stały, bo i potrzeby niewielkie, ale za to ceny różne. I tak: ślub parafialny (do 5 w roku) 300zł, ślub pozaparafialny (zaczynają takie ostatnio przeważać dzięki obrotności proboszcza) ile dadzą (50-300zł), rocznica ślubu też ile dadzą (przeważnie 20zł).

A proboszcz u nas remontuje kościół, więc musi żyć z parafianami w zgodzie i śluby często ZA DARMO udziela, by tą zgodę zachować z tymi, którzy znaczne ofiary na koścół składają (oczywiście to niema wpływu na moje stawki).

  A może dowcip?
Malżeństwo obchodzące 25 rocznice ślubu, świętuje jednocześnie
50 rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii
wśrod gości zjawia sie pewna wrożka, która mowi:
- Jako nagrodę za waszą wierność przez te lata małżenstwa,
pragnę spełnić po jednym waszym najwiekszym marzeniu!
Żona podekscytowana ogłasza:
- Pragnę odbyć podroż z mężem dookola świata!
Po dotknięciu rożdżką, przed żoną pojawiają się bilety lotnicze
oraz stos voucherow do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na
żonę, zastanawia się przez chwilę i mówi:
- Wizja wspaniala, ale taka okazja może się już nie powtórzy...
Wybacz kochanie! Moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat
młodszą niż ja!
Ona stoi jak wryta, lecz slowo sie rzeklo... Wrożka, patrząc na żone,
dotyka męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.

Morał?

Fakt, że mężczyźni to czasem sk..wiele
i robią w życiu złych rzeczy wiele...
Ale wszystkie wróżki, niestety,
to właśnie kobiety!

  PM 2009 cz. XII
Dzień dobry dziewczyny

Oj długo mnie tu nie było
Najlepsze życzenia dla nowych Mężatek! Dużo radości ze wspólnych chwil razem, wzajemnego zrozumienia, uśmiechu na codzień, doczekania 50 -tej rocznicy po ślubie i tyle dzieci ile tylko będziecie chcieli

Przyszłym Mężatkom chciałabym powiedzieć, żeby nie martwiły się pierdołkami, a cieszyły się na każdą chwilę tego wielkiego dnia Ten dzień tak szybko mija, że szkoda czasu na smutki (W przeddzień ślubu dostałam kataru, który magicznie zniknął w dzień ślubu - nie mogę brać w ciąży żadnych leków na katar, więc to musiała być magia, skoro zniknął sam - w dzień ślubu wyskoczył mi pierwszej klasy, super wielki pryszcz na samym środku policzka i zniszczyłam sobie paznokcie zanim jeszcze Małż po mnie przyjechał. Ale to wszystko nie było w stanie zepsuć mi humoru. Uśmiech nie schodził mi z ust przez cały dzień ).

fastyna, boska sukienka na poprawiny. Gdzie takie cuda się kupuje? Napewno nie w żadnej sieciówce, co?

moniqueee, dzieki za smsa

  Od i do Kasi
Ja również dopiero teraz mogłam spokojnie obejrzeć wszystkie zdjęcia. Wszystko bardzo mi się podobało, masz bardzo sympatyczną nową rodzinę (że o mężu nie wspomnę ), a Ty błyszczałaś jak prawdziwa perła albo brylant. Wyglądałaś prześlicznie.

Jeszcze raz życzę Wam samych wspaniałych lat, pełnych miłości i radości i żebyście w 50 rocznicę ślubu mieli również tyle blasku w oczach co na tych zdjęciach.

  Dowcipy :)
13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz



Niech tylko ktoś spróbuje

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

- Wiesz... Piszą że każdy mężczyzna zasługuje na taką kobietę, co potrafi i lubi gotować, sprzątać, zna się na miłości francuskiej i odzywa się tylko wtedy, gdy ją się o to prosi.
Żona:
- Przeczytaj do końca ten artykuł. Piszą, że do tego potrzebny jest mercedes, złota karta kredytowa i willa, baranie.

  Dobry kawał tekstowy
Czesc Chlopy

Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu. Równocześnie małżonkowie świętują 50 rocznicę urodzin każdego z nich. Podczas ceremonii wśród gości zjawia się wróżka i mówi:
- Kochani! Jako nagrodę za waszą wierność przez te wszystkie lata małżeństwa, chcę spełnić każdemu z was po jednym największym marzeniu!

Żona podekscytowana ogłasza:
- Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na te bilety, potem na żonę... zastanawia się jeszcze przez chwilę i mówi:

- Wizja wspaniała! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego wybacz mi, kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja!
Żona stanęła jak wryta. Wróżkę też prawie wmurowało w ziemię, lecz słowo się rzekło...
I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zmieniając go w 80-cio letniego staruszka.

Jaki stąd morał?

Fakt, że mężczyźni to czasem skurczybyki
I robią w życiu złych rzeczy wiele.
Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,
To na tym świecie wyłącznie kobiety!"

Pozdrawiam

  FOTOGRAFIA artystyczna (+ plfoto)
oliwka55555, Keith, bardzo dziekuje

wrzuce fotke kwiatu, ktory otrzymali moi dziadkowie na dizsiejsza 50 rocznice slubu niestety jest spora.. ale mniejszej sie jej nie dalo zrobic.... w oryginale jeszcze wieksza

  1
>>>> Małżeństwo obchodzi 25 rocznicę ślubu.
>>>> Równocześnie małżonkowie świętują 50 rocznice urodzin każdego z nich.
>>>> Podczas ceremonii wśród gości zjawia się wróżka i mówi:
>>>> - Kochani! W nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa, chcę
>>>spełnić po jednym Waszym największym marzeniu! Podekscytowana żona, bez
>>>wahania mówi:
>>>> - Pragnę odbyć z mężem podróż dookoła świata!
>>>> Po dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
>>>> stos
>>>voucherów do hoteli na całym świecie.
>>>> Mąż patrzy na bilety a potem na żonę ....... Zastanawia się jeszcze
>>>> przez
>>>chwilę i mówi:
>>>> - Wspaniała wizja! Ale taka okazja może się już nie powtórzyć. Dlatego
>>>wybacz mi Kochanie, ale moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą
>>>ode
>>>mnie!
>>>> Kompletnie zaskoczona żona zaniemówiła z wrażenia. Zdumiona wróżka
>>>zastygła w bezruchu, lecz słowo się rzekło.......
>>>> I patrząc na żonę dotyka męża różdżką zamieniając go w .... 80-cio
>>>letniego staruszka!
>>>>
>>>>
>>>> MORAŁ.?
>>>> Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
>>>> I robią w życiu złych rzeczy wiele.
>>>> Ale pamiętaj, że wróżki, niestety,
>>>> To na tym świecie wyłącznie kobiety!

  złodziej ogórków
        Witam Grupę, witam Ciebie, Loki! :-)
        Piszesz elaborat na 60 linii, a starczyłoby:

jes
zcze
jakie
s
r
az



        Ja tak w kwestii formalnej... Co Ci się spierdzieliło w Outlooku?
Co to za fajowy podział...? Przejrzyj opcje - ja nie wiem, gdzie to
siedzi...

tax:

Maz i zona swietuja swoja 50 rocznice slubu.
 W pewnym momencie maz pyta zone.
 - powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradzilas?
 - prosze, nie pytaj mnie o takie rzeczy.
 - ale nalegam, powiedz mi prosze.
 - no dobrze, zdradzilam Cie trzy razy.
 - trzy razy, jak to sie stalo?
 - mezu, czy pamietasz jak 35 lat temu chciales rozkrecic swój
wlasny  biznes i zaden bank nie chcial udzielic Ci kredytu? A
pamietasz
jak sam  prezes banku przyszedl do nas do domu pod Twoja nieobecnosc i
 zatwierdzil kredyt bez zadnych dodatkowych pytan?
 - och kochanie, zrobilas to dla mnie. Szanuje Cie jeszcze
bardziej za to co zrobilas. Ale kiedy byl ten drugi raz?
 - pamietasz dziesiec lat temu sytuacje kiedy miales ten
straszliwy atak serca i zaden z lekarzy nie chcial sie podjac tej
ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodzil
sie
Ciebie operowac i dzieki temu do dzisiaj jestes w tak dobrej kondycji.
 - moja najdrozsza, nie moge wprost w to uwierzyc, ze zrobilas to dla
mnie.
 Jestem Ci wdzieczny. Ale powiedz mi jak to bylo tym trzecim razem.
 - Czy pamietasz te sytuacje kiedy kilkalat temu chciales zostac
 prezydentem klubu golfowego i brakowalo Ci 17 glosów...


  Co kupić dziadkom na 50 rocznicę ślubu?
Jak w temacie.

Może macie pomysły na jakieś uniwersalne pomysły?
Z góry dziękuję.
                       DArek T.


  Kawały, śmieszne rozmowy i inne śmieszne rzeczy
Na pięćdziesiątą rocznice ślubu dwoje staruszków wybrało się do swojej ulubionej kawiarenki. Usiedli przy stoliku i zaczeli prowadzic rozmowe.
- Pamiętasz kochanie, to tutaj zaprosilem Cię ponad 50 lat temu, bylo tak wspaniale..
- A ty pamietasz jak bylo wspaniale, kiedy po wyjsciu stąd poszlismy w strone parku?
Kiedy mijalismy ogrodzenie, nagle wziela mnie taka ochota, że oparlam sie o plot i kochalismy sie bez pamieci.
- Tak, pamietam, a moze by to powtórzyc? Ja jeszcze moge, a Ty?
- Ja też, chodzmy szybko, bo juz zaczynam się podniecac...
Po tych słowach niemal wybiegli z kawiarenki. Całą rozmowe uslyszal przypadkiem chlopak siedzacy przy sasiednim stoliku. Pomyslal sobie, że ciekawie bedzie zoba-czyć, czy faktycznie dwoje staruszków odwazy sie uprawiac seks w parku. Poszedl za nimi i oto co zobaczyl: Babcia podwinela spódnice, a dziadek oparl babcie o plot i ostro zabral sie do roboty. Na to, co nastapilo potem, chlopak znal tylko jedno okres-lenie: rżnięcie stulecia. Nie widzial nigdy czegos podobnego na filmie, zaden znajo-my o czyms takim mu nie mówil, no i nie znal tego z wlasnych doswiadczen. Dziadek posuwal babcie wrecz w fenomenalnym, iscie olimpijskim tempie, tempie, którego nikt by chyba nie wytrzymal. Bylby to niewatpliwie sprint, gdyby nie fakt, że dziadek pracował przez niemal godzinę, nie przestajac nawet przez sekunde i ani razu nie zwalniajac tempa porównywalnego z trzepotaniem skrzydelek kolibra. Dopiero po ok. godzinie zmeczeni kochankowie opadli na ziemie i ciężko oddychali przez kolejną godzine.
- Jaki jest jego sekret, gdybym ja tak umiał, to nie mialbym najmniejszego problemu
z kobietami, musze poznac jego technike - pomyslal sobie chlopak, zebral sie na odwage i podszedł do wycienczonej pary:
- Przepraszam pana najmocniej - powiedział - ale musze poznac pana tajemnice.
Jesli potrafi pan tak ostro uprawiac seks w tym wieku, to 50 lat temu musial byc pan wrecz niesamowity!
- Synu, 50 lat temu ten zasrany płot nie byl pod napięciem...

  planujecie odnowic sluby po latach??
ja byłam na 50 rocznicy slubu i była msza i impreza jak na weselu tylko dziadkowie dostali takie laski ze złota 50 na szczycie.

  planujecie odnowic sluby po latach??
Aurora, my po 50 latach małżeństwa będziemy mieli po 73 lata, więc jeszcze więcej Patrząc z tej perspektywy, lepiej jest brać ślub wcześniej, bo wtedy większa szansa świętowania takich "zaawansowanych" rocznic

  Humor
- Dlaczego David Copperfield musial odwolac swoj wystep w Polsce?
- Nikt nie byl nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym niezwyklym gdy cos znika.

Do hotelu w Zwiazku Radzieckim pozna pora przybyl podrozny:
- Poprosze o pokoj na jedna noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju piecioosobowym.
- Moze byc, w koncu to tylko jedna noc - odpowiedzial podrozny i pomaszerowal do wskazanego pokoju.
Ulozyl sie wygodnie i zamierzal zasnac, ale wspoltowarzysze grali w brydza, opowiadali sobie kawaly i co chwila wybuchali glosnym smiechem. Podrozny ubral sie i zszedl do recepcji:
- Poprosze 5 herbat na gore za jakies 10 minut.
Wrocil do pokoju i mowi:
- Panowie, tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przeciez tutaj moze byc zalozony podsluch.
- Co pan?! W hotelu?
- Mozemy to latwo sprawdzic. - Panie kapitanie! Poprosze 5 herbat pod 14.
Rzeczywiscie, w tym momencie przynosza herbate. Wspoltowarzysze z lekka obawa klada sie spac. Rano podrozny wstaje i widzi ze procz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co sie stalo z moimi wspollokatorami?
- Rano zabrala ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobal sie ten dowcip z herbata.

Malzenstwo obchodzace 25 rocznice slubu, swietuje jednoczesnie 50 rocznice urodzin kazdego z malzonków. Podczas ceremonii wsrod gosci zjawia sie pewna wrozka, ktora mowi...
- Jako nagrode za wasza wiernosc przez te lata malzenstwa, pragne spelnic wam po jednym najwiekszym marzeniu!
Ona podekscytowana oglasza:
- Pragne odbyc podroz z mezem dookola swiata!
Po dotknieciu rozdzka, przed zona pojawiaja sie bilety lotnicze oraz stos voucherow do hoteli na calym swiecie. Maz patrzy na zone, zastanawia sie przez chwile i mowi:
- Wizja wspaniala, ale taka okazja moze sie juz nie powtorzy... Wybacz kochanie! Moim pragnieniem jest miec zone o 30 lat mlodsza niz ja!
Ona stoi jak wryta, lecz slowo sie rzeklo... Wrozka, patrzac na zone, dotyka meza rozdzka i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.
Moral?
Fakt, ze mezczyzni to czasem sku**iele i robia w zyciu zlych rzeczy wiele... Ale wszystkie wrozki, niestety, to wlasnie kobiety!

Kupowal facet od rolnika chalupe nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem sa, ale my znalezlismy sposob!
- Tak? Jaki
- Nooo.... sadzamy tesciowa na laweczce przed chalupa i smarujemy jej twarz miodem. I te komary leca do niej i jest spokoj.
- Ale ona sie przeciez zadrapie na smierc!
- Nieeeee... jest sparalizowana...

  Apteczka
Proszę o modlitwę z moją babcię i dziadka w 50 rocznicę ślubu

  148 czesc naszych tempek :-)
Aniczka, jedziemy do rodzinki do Walcza... dziadki maja 50-tą rocznicę ślubu wiec będzie impreza

  148 czesc naszych tempek :-)
dziadki maja 50-tą rocznicę ślubu wiec będzie impreza



ale pikna rocznica!

[ Dodano: Czw Sty 03, 2008 09:07 ]

  CO SŁYCHAĆ?
Dzisiejszy dzień był dla mnie wyjątkowo pracowity. Wspólnie z moim rodzeństwem przygotowywaliśmy przyjęcie dla moich rodziców.Właśnie jutro moi kochani RODZICE obchodzą 50 rocznicę ślubu.To dla dla nas wyjątkowy i niepowtarzalny dzień. Nie każemu małżeństwu dane jest przeżyć wspólnie tyle lat. W dodatku w bardzo udanym związku bo do takich należy ich małżeństwo. Może odbierzecie to że się przechwalam ale to prawda takich małżeństw jest pewnie niewiele ale wielu bym tego życzyła z całego serca. Mnie niestety nie dane było przeżyć z moim mężem nawet połowy tego okresu.No cóż widocznie tak musiało być .
Jeżeli chodzi o mój artykuł w gazetce to pewnego napisałam na FORUM to co po prostu czuję i czego doświadczyłam.Po pewnym czasie otrzymałam od Ania meila z pytaniem czy zgodziłabym się by w kolejnym wydaniu gazetki umieścić mój wpis ponieważ zaintersował on redakcję gazetki zaglądającą na FORUM .Pomyślałam dlaczego nie pewnie nie każdy z członków naszego Stowarzyszenia ma możliwość dostępu do internetu a gazetka trafia do prawie wszystkich . Wiedza na temat młodzieńczej postaci jest raczej niewielka ze względu na rzadki przypadek.Moze pomoże to innym w zdiagnozowaniu i rozpoznaniu młodzieńczej postaci w początkowym etapie choroby.Ja byłabym wdzięczna komuś kto parę lat wstecz udzieliłby mi kilku rad i wskazówek.Może w wielu sytuacjach postąpiłabym inaczej z moim synem.Traktowałabym go jak osobę chorą a nie dorastającego nastolatka, który sprawiał mi tyle problemów wychowawczych.Za wiele rzeczy chciałabym go bardzo serdecznie przeprosić .Wiem, że nie cofnę czasu mam jednak nadzieję że chociaż częściowo przybliżyłam Wam obraz młodzieńczej postaci HD.Może stylistycznie nie jest to najlepiej dokonany wpis myślę jednak, że nie to jet w tym wszystkim najważniejsze .Dla mnie ważne jset to że napisałm całą prawdę jak wyglądało to w przypadku mojego syna mam nadzieję że Wy nie będziecie musieli przez to przechodzić bardzo bym Wszystkim tego zyczyła chociaz Wszyscy wiemy że na to juz nie mamy wpływu.
Pozdrawiam Was serdecznie .

  zbyt szybko odeszli
zmarł mój dziadek. niby już po pogrzebie, ale może też własnie przez to za szybko się to potoczyło, to wszystko... kurcze, za rok obchodziliby z babcią 50 rocznicę ślubu... jestem trochę rozbita...

  SZYMONEK I NIUSIA JUŻ OD WCZORAJ W DOMKU( od 26go są razem)
Hejka, witam po dłuższej przerwie.
Na forum sporo zmian, a i u Nas ciągle coś się zmienia.
Przez ten ostatni czas wiele się u nas działo. Szymcio już skończył miesiąc, a tego samego dnia mieliśmy z mężem 4 rocznicę ślubu i ja miałam imieninki, a już dzień później ja i moja mama miałyśmy urodzinki. Szczęśliwa babcia kończyła okrąglutką 50, więc było radośnie, zwłaszcza, że mogła trzymać swojego pierwszego wnusia na kolanach.
Szymcio rośnie, tydzień temu ważył już prawie 5 Kg i z ubranek wyrasta jak szalony.
Miałam ostatnio obie babcie na dwa tygodnie i teraz muszę mojego małego aniołka trochę resocjalizować,
bo moja mama strasznie go rozpieściła.
Zakochała się we wnusiu straszliwie choć wcześniej nic na to nie wskazywało,
że tak będzie.

Ja wiedziałam, że dzieci szybko się zmieniają, ale nawet nie przypuszczałam,
że aż tak szybko. Praktycznie z dnia na dzień obserwuję u niego coś nowego.
Na początku nie cierpiał się kąpać, a uwielbiał to wszystko co po kąpieli,
np. oliwką można go było smarować godzinę i przy tym masować.
A teraz w wodzie się uspokaja totalnie ale smarowanie już nie wchodzi w grę,
bo po wyjęciu z wanienki już jest płacz. Więc na koniec kąpania dodajemy oliwkę
do wody i jeszcze w wanience go smarujemy.

Chciałam też zasięgnąć informacji co mamusie myślą o chustach do noszenia dzieci??
Czy któraś używa?? Jeśli tak, to jakie polecacie??
Wklejam trochę kociaków. Te są robione w pierwszej połowie lipca.
Jeśli będziecie miały ochotę zobaczyć więcej to wkleję następnym razem.





  Ślub w lutym?
Moi kochani dziadkowie, którzy stanowili najbardziej udane małżeństwo jakie dotychczas znałem brali ślub w maju i zabrakło im jednego roku do 50-tej rocznicy.

  Kwiaty - a może z nich zrezygnować
przy zapraszaniu na ślub cywilny prosiliśmy gości żeby nie przynosili ze sobą kwiatów tylko karty z życzeniami, które potem wkleimy do księgi ślubnej na pamiątkę



Ja tak sobie właśnie umyśłiłam, żeby zamiast kwiatków poprosić gości o kartki z życzeniami od serca albo jakimiś dobrymi radami bo zostanie ładna pamiątka i będę za lat dziesiąt mogła dokładnie sobie przypomnieć, kto był na moim ślubie i czego mi życzył a jeśli ktoś uzna, że taka kartka to za mało (bo np. planowałby zakup wiązanki za 50 zł a kartka to chyba nie więcej niż 10) to zaproponuję, żeby dorzucił nam do niej właśnie kupon lotto bo po kwiatach to jednak mi nic nie zostanie (a podobno wolno suszyć tylko wiązankę ślubną i to tylko po to, żeby ją spalić w pierwszą rocznicę ślubu )

Natomiast uważam, że książki to nie jest najlepszy pomysł. O ile jakieś fajne wino można znaleźć w cenie średniej wiązanki, o tyle ładne i dobre książki potrafią być naprawdę drogie. A mnie osobiście głupio by było dać komuś w prezencie książkę wydaną byle jak i z byle jaką zawartością - być może dlatego, że sama kocham książki a piszę to dlatego, że właśnie o taki zamiennik kwiatów poprosili młodzi, do których idę na ślub i nie wyobrażacie sobie ile już czasu spędziłam w księgarniach (zwykłych i internetowych) szukając odpowiedniej książki na ten prezent nie tylko dla siebie, ale i dla babci a i jak się pewnie niedługo okaże i dla rodziców osobiście jakoś mnie to nie boli, bo w księgarniach mogę spędzać godziny i nie żal mi ani jednej minuty, i jestem gotowa na książkę wydać ostatnie pieniadzę (taki mój nałóg ) ale wyobrażam sobie, że mnóstwo ludzi, ma dokładnie odwrotne odczucia, zarówno w kwestii czasu, jak i pieniędzy...

  Wawa - "%spot" - propozycje
A moze w sobote jakies wyjscie "klubowe" ... 8)


Jestem za ale niestety nie dam rady bo niechce psuc rocznicy slubu.
dla dowcipnych tak wiem ze będą nastepne!!!
Tyle ze jak wyjde to szansa spada o 50%

P.S. MOŻE LIPCOWY ZROBIMY % SPOT!!!

  Miłość - jest tylko jedna...
kiedy milosc " przechodzi" ?? kiedy juz siedzicie z ta osoba po 50 rocznicy slubu i cieszycie sie jaka wspaniala rodzine stowrzyliscie... ile macie wnukow itp.


A czemu uważasz ze wtedy się kończy?

  Ważne spotkanie przed zawodami
ja sie postaram, ale nie obiecuję, bo dziadki 50 rocznice ślubu mają i nie wiem jak się urwę żeby się dostać zobaczymy
pozdrawiam

  HÓMOR :F
Przyszly 3 starszuki na basen.Kazda ponad 80 lat...wchodza a ratownik do nich "... ja nie wiem czy moge panie wpuscic na basen,musze sie przekonac czy panie umieja plywac "
I zaczely...wskoczyla pierwsza....przeplynela 3 x basen wzdluzi wszerz i wylazi zziajana ratrownik w szoku " uuuuuuu jestem pod wrazeniem,bardzo dobrze pani plywa " ..... 'bo ja prosze kierownika-ratownika bylam kiedys mistrzynia polski" ....wskoczyla druga....przeplynela basen 6 x wzdluz i wszerz kierownik w wiekszym szoku "noooo panie jeszcze lepiej,gdzie pani sie tak nauczyla? " ...bo ja prosze kierownika ratownika bylam kiedys mistrzynia europy" wchodzi ostatnia..przeplynela 10 razy basen wzdluz i wszerz ...kierownik prawie zemdlal z wrazenia " noooo pani to chyba musiala byc kiedys mistrzynia swiata..." na co ona" nieeee ... bylam kiedys ku*wa w Wenecji"

łahahahahaha

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

  DOWCIPY... - po raz kolejny... :)))
***

Żona Kowalski spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą. - Czy możesz mi przedstawić tę damę? - To Kinga, moja druga żona! - A co się stało z pierwszą? - Została w domu!

***

Lustro Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża... - Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś niejakie..Zbrzydłam.Powiedz mi, kochanie, coś miłego! - Wzrok masz dalej dobry!

***

Motor - Ty już mnie nie kochasz! - Wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze. - Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz? - Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor....

***

Furtka Sprzątając mieszkanie, żona sobie śpiewa. Nagle staje przy niej rozeźlony mąż i burczy. - Mogłaś mi powiedzieć, że będziesz śpiewać! Od pół godziny smaruje zawiasy przy ogrodowej furtce!

***

Ferrari Blondynka jedzie Ferrari 250 km/h. Uderzyła w słup. - No, przecież trąbiłam.

***

Teściowa -Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ? -Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć...

***

Salon piękności Mąż pyta żonę : - Skąd wracasz? - Z salonu piękności! - Był zamknięty?!

***

Totolotek Mąż do żony: - Co byś zrobiła gdybym powiedział, że wygrałem w totka? - Zabrałabym połowę kasy i odeszła od ciebie. - To masz tu 7,50 PLN i spier..laj.

***

Rocznica ślubu Żona mówi do męża: - Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy? Na to mąż odpowiada: - Może minutą ciszy?!

***

Przeczucie Bóg mówi do Adama: - Adam daj żebro! - Nie dam! - No Adam daaaj!!! - Nie dam! - No proszę Adam daj!! - Nie dam, mam jakieś złe przeczucie.

***

Husky Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

***

Krzyżówka Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc: - Tato, szpara u kobiety na P.. ? - Poziomo czy pionowo? - Poziomo... - To będzie pysk.

***

Choinka Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu.
Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.

***

Winda

Wchodzi facet do windy gdzie stoi blondynka i pyta :

Na drugie ?

A blondynka odpowiada :

- Iwona

  Humor
Pewne małżeństwo z USA, dla uczczenia 50 rocznicy ślubu, postanowiło
wybrać się na drugi miesiąc miodowy na florydę. Niestety, żona nie
dostała urlopu w tym czasie, co jej mąż, więc postanowili, że mąż pojedzie
pierwszy, a za dwa dni żona do niego dołączy. Facet pojechał, zarejestrował
się w hotelu, wchodzi do pokoju, a tam stoi na biurku komputer. Postanowił
więc wysłać e-mail do żony. Niestety, pomylił się przy wpisywaniu adresu i
e-mail trafił do wdowy, która właśnie wróciła z pogrzebu swojego męża.
Postanowiła ona przejrzeć pocztę e-mail, licząc na kondolencje od rodziny.
Po godzinie jej syn znalazł ją nieprzytonną przed komputerem, a na ekranie
zobaczył e-mail o takiej treści:

" Kochana żono! Jestem już na miejscu. Pewnie zdziwi cię wiadomość od mnie.
Teraz mają tu komputery i można wysyłać e-maile do znajomych. Wszystko jest
przygotowane na twoje przybycie jutro! Mam nadzieję, że twoja podróż będzie
równie bezproblemowa, jak moja."

P.S. Tu na dole jest strasznie gorąco.
--------------
Małżeństwo wchodzi do restauracji i zajmuje stolik. Kelner pyta się, co
podać. Mąż mówi:
-"Schabowy, ziemniaki z sosem i jakieś dobre wino"
-"A warzywo?"
Mąż popatrzał na żone i mówi:
-"Dla warzywa to samo"
-------------
Zorganizowano konkurs, który polegał na namalowaniu biedy. Polak narysował
ręke wyciągniętą po pieniądze. -"Jak są jeszcze pieniądze, to nie jest tak
źle"- odrzekła komisja. Niemiec narysował ręke wyciągniętą po chleb. -"Jak
jest jeszcze chleb, to nie jest tak źle"- odrzekła komisja. Rosjanin
narysował dziurę w ubikacji, zasnutą pajęczyną i zdobył pierwsze miejsce.

Igi^MBE

Ten z e-mailem to autentyk...
Tyle że nie był to mail tylko zwykły list.
Wysłąny z afryki. I wdowa, która go dostała zmarła na zawał.

  "inne" zaręczyny
To ja jestem inna.
W ogóle by mi to nie przeszkadzało, ba - sama bym pomogła to zorganizować.

Póki co myślę nd niespodzianką dla dziadków (50 rocznica ślubu) i brata mojej mamy (10 rocznica) podczas naszego wesela

  Spotkanie forumowe - podejście kolejne - może teraz się uda
Cytat: Nie macie czasu, czy się boicie?
Ja mam dzis 50 rocznice slubu dziadkow, a w niedziele do hospitala wracam i musze sie troche przygotowac...Zatem nie mam czasu i humoru do spotkan...sorry

  Jakie macie samopoczucie??
rewelacyjne 10 rocznica slubu udana dzis 50 tesciowej jutro ur. szwagra imprezki sie sypia jedna za druga

  Kawały
Pewien maz postanowil kupic prezent na rocznice slubu
zonie, koniecznie chcial ja zaskoczyc czyms wyjatkowym,
myslal o jakims domowym zwierzeciu. Poszedl wiec do sklepu
ze zwierzetami i oglada. Kot, pies za duzy klopot, ptak
papuga zbyt pospolite, uwage jego zwrocil kogucik w klatce.
Spytal wiec sprzedawcy co to za kogucik.
- A to jest prosze pana kogucik stepujacy, moze pan
zobaczyc... o teraz.
Kogucik zaczal stepowac. Maz zdecydowal ze zona na pewno
bedzie zachwycona. Wzial wiec ptaka.
Kiedy podarowal go zonie, rzeczywiscie ta nie moze sie
nacieszyc kogucikiem, a kogucik stepuje juz dwie godziny.
Minal dzien kogucik nie przerwal ani na chwile.
Zaniepokoilo to ich oboje, postanowili poczekac jeszcze co
bedzie dalej, w koncu maz dzwoni do sklepu skad nabyl kogucika:
- Ty sluchaj, co mam robic, kogucik stepuje bez przerwy
trzy dni z rzedu i juz naprawde zaczyna zle wygladac.
- Trzeba wylaczyc grzalke pod klatka!!

[ Dodano: Czw 13 Maj, 04 08:09 ]
Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadło się
wielkie, łyse chłopisko. Ponad dwa metry wzrostu, 120 kilo żywej wagi i
tak dalej. Jeden z kumpli mówi do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zetow, ze nie walniesz tego gościa w glacę
Facet pomyslał chwile i mówi
- Spoko, nie ma sprawy. Za 5 dych stuknę go w głowę
I sru goscia w czerep. Ten się odwraca, a facet do niego
- Zbyszek ! Kopę lat! Co tam u ciebie?
Mięsniak lekko się wkurzył i mówi
- Słuchaj stary, pomyliłe mnie z kimś, spadaj okej?
Minęła dłuższa chwila i znów kumpel namawia drugiego
- E, stary, raz go stuknąć, to żadna sztuka. Założę się z tobą o stówę, że nie zrobisz tego po raz drugi
Facet pomyślał dłuższa chwilkę i mówi
- Spoko. Za stówę stuknę go jeszcze raz
I znów sru gościa w łysy czerep. Gość odwraca się już mocno podkurzony i słyszy:
- Zbychu! No to przecież ja! Do klasy razem chodziliśmy! Naprawdę mnie nie poznajesz?
Facetowi piana już poszła z gęby i cedzi przez zęby
- Słuchaj, gościu, mówiłem ci, że mnie z kimś mylisz i odpieprz się ode mnie, okej?
Po czym wkurzony na maksa wstaje z siedzenia i idzie do pierwszego rzędu.
Znów minęła chwila i kumpel zaczyna swoja gadkę po raz trzeci
- No wiesz, dwa razy stuknąć to w sumie żadna sztuka. Tez bym to zrobił. Ale trzeci raz to ci się na pewno nie uda. Zakładam się z tobą o 2 stówy, że trzeci raz już nie dasz rady.
Znów chwila namysłu i gość przyjmuje zakład. Wstaje, idzie do pierwszego
rzędu i sru gościa w glace po raz trzeci. Koleś się zrywa wkurzony jak nie wiadomo co i słyszy
- Zbyszek! To ty tutaj siedzisz? A ja tam wyżej już dwa razy jakiegos innego gościa zaczepiałem.

  Wspólne haftowanie
Te w środeczku śliczne, ale chyba bardzo pracochłonne, a podobne ptaszki haftowałam juz kiedyś. Wyszły ślicznie, a poniewaz akurat rodzice mojej przyjaciółki obchodzili 50 rocznice ślubu to im sprezentowała i teraz zdobią ich pokój.

  Dowcipy
Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?
- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi proszę!
- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.
- Trzy razy, jak to się stało?
- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?
- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?
- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.
- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.
- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

Wraca pijany facet do domu nad ranem. W drzwiach, z wałkiem w ręku, czeka na niego żona, wścieklejsza od krowy z bse.
A mąż:
- Od kiedy mamy sztywne łącze, to Ty nic, tylko czatujesz i czatujesz. Za robotę się weź!

Państwowy Szpital Kliniczny Nr. 4 w Lublinie. W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę, cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę,
kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
- Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże ?
- Pomoże albo nie. Skąd ku*wa mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.

Żona do męża na imprezie u znajomych:
- Nie pij tyle! Nie pamiętasz jak się zachowywałeś ostatnio u Kowalskich?
- Nie.


  biżuteria
jesczez chce dorobić wisior do tego żeby komplet miała na swoje Złote Gody-50 rocznicę ślubu :) bo w święta z dziadkiem mają :) szkoda że dziadkowi nic zrobić nie można tego typu:) ale to w końcu kobieta powinna lśnić :)

  Torunianki
Taaak, ale mam kurs w Gdyni a w niedzielę jestem w Bydgoszczy, ale znowu sie do Ciebie nie wyrwę, bo z całą rodzinką na 50 rocznice slubu tesciow jadę

  SZUKAM WZORÓW !!!
Potrzebuje schemaciku na prezent dla rodziców z okazji 30 rocznicy ślubu. Musze sie wyrobić do 6 lutego. Pomocy:)


mam wzorki ale na 50 lecie,może z 5 zrobisz 3 i się uda

  ulubieni wykonawcy
a jedzie ktos z nowirda na koncert prodigy?


Wtedy będę na 50 rocznicy ślubu moich dziedków 500km stąd

  Humor

Cytat:

http://www.ptasznik.webd.pl/Forum/viewtopic.php?t=310#top



Myslę że oznaczenie 110 przy nicku, to nic jak ciśnienie 110 atmosfer
>>z
>>> jakim wymsknąl się bączek, więc facio wylecial w kosmos i nic
>>dziwnego, że
>>> jeszcze nie wrócil. Zostal odrzucony w kosmos o miliony lat
>>świetlnych.
>>> Myślę że powinnaś dziś wieczorkiem usiąść na parapecie i walnąć mega
>>> bączora aby polecieć w kosmos i poszukać go we wszechświecie, tylko
>>> uważaj na zielone lub brązowe ufoludki...

[ Dodano: 09-03-2005, 14:01 ]
Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie 50
rocznicę urodzin każdego z małżonków.

Podczas ceremonii wśród gości zjawia się pewna wróżka, która mówi...
Jako nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa pragnę spełnić
wam po jednym największym marzeniu ! Żona podekscytowana
ogłasza...pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata ! Po dotknięciu
różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz stos vocherów do
hoteli na całym świecie.

Mąż patrzy na żonę...zastanawia się przez chwilę i mówi... Wizja
wspaniała !...ale taka okazja może się już nie powtórzy...wybacz
kochanie ! Moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja !

Żona stoi jak wryta lecz słowo się rzekło...wróżka patrząc na żonę
dotyka męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka.

Morał ?
Fakt, że mężczyźni to czasem
I robią w życiu złych rzeczy wiele...
Ale wszystkie czarownice i wróżki...niestety

To właśnie kobiety !